wtorek, 12 lutego 2013

49# Milaczek. Magdalena Witkiewicz

Milaczek

Podstawowe informacje:
Autor: Magdalena Witkiewicz
Cykl: Monika Szwaja poleca!
Wydawnictwo: SOL
Data wydania: październik 2008
Liczba stron: 256

Moja opinia:
O Milaczku czasem raz po raz coś słyszałam, lecz trochę czekałam, aż uda mi się złapać w łapki tę książkę - i z góry muszę zaznaczyć że nie żałuję ani jednej chwili spędzonych z tą pozycją! I właściwie nikt nie powinien, bo tak wesołej, pociesznej i uroczej opowieści można szukać ze świecą w ręku, a i tak poszukiwania zapewne spełzną na niczym. UWAGA! Zmęczonym codziennością zaleca się jak najszybsze położenie w łóżku z Milaczkiem w ręce i rozpoczęcie natychmiastowej lektury!

O czym jest ta książka, o którym zapewne każdy z Was słyszał przynajmniej raz w życiu? Tytułowym Milaczkiem jest 26 letnia dziewczyna - Milena. Nie jest pięknością, nie jest też brzydka, lecz jej głowę wciąż zaprząta jedna myśl: musi schudnąć. Lecz jak to zrobić, skoro diety nic nie dają? Przesympatyczną bohaterkę trapią typowe zmartwienia, w szczególności jednak to, że nie ma faceta. Portale randkowe niewiele dały, lecz Milenie z pomocą jak zwykle przyszła jej seksowna i nieco ekscentryczna ciotka - Zofia Kruk - która w mig załatwiła jej spotkanie ze znajomym dentystą.. Kilka spotkań później coś zaczyna się dziać pomiędzy tą dwójką.. ale jak to wszystko się potoczy?

Bohaterowie to z pewnością największy atut tej książki - każdy z nich jest inny, przez co nie da się nie polubić chociażby jednej postaci. Milaczek podpił moje serce swą uroczą wręcz nieporadnością i sympatycznością. Zofia Kruk od samego początku wzbudzała salwy śmiechu, czytając o jej poczynaniach nie można wręcz było nie tryskać radością. Jednakże moją ulubioną bohaterką z miejsca został ośmioletni Bachor, czyli sąsiadka Zofii Kruk, zapisująca wszystko w swoim dziwnym notatniku, udaremniająca jak dotąd wszystkie plany ojca dotycząca znalezienia sobie nowej partnerki i nosząca glany. Zdecydowanie najbarwniejsza i zaskakująca postać w tej pozycji.
Komicznych sytuacji jest co nie miara. Każda strona działa jak rozweselacz na zawołanie - wystarczy przeczytać, a dobry humor gwarantowany. Historia nie jest zbyt skomplikowana, z rzadka nawet przewidywalna, ale przecież nie o to tutaj chodzi, tylko o dobrą zabawę, a tej gwarantuję, jest tu pod dostatkiem.


Mam ostatnio masę roboty - codziennie kilka godzin pracy i na komputerze i z nosem w książkach.. żyć się nie chce. A właściwie nie chciało, do czasu, gdy we Włóczykijkowej paczce przyszła do mnie ta oto pozycja. Już po pierwszych kilku stronach uśmiech na stałe zagościł na mojej twarzy i nie chciał stamtąd zejść żadnym sposobem. Bo taka jest ta książka - zabawna, podtrzymująca na duchu i wprowadzająca w to szare życie promyk radości i trochę śmiechu. Milaczek jest gwarancją natychmiastowej poprawy nastroju nawet największego gbura <czyt. mnie>. Pochłonęła ją w jeden dzień, tak więc śmiało mogę powiedzieć, że wciąga tak dobrze, jak to potrafi niewiele powieści.

Tak więc cóż można rzec o tej książce? Idealna na smętne, ponure, zimowe dni. Niezastąpiona w chwilach smutku, relaksuje, rozśmiesza i odprężą lepiej niż niejedna komedia. Mimo że prosta, to jednak zachwycająca. Polecam szczególnie każdemu smutasowi!


Moja ocena:
8/10



Książkę przeczytałam dzięki akcji Włóczykijka

Wiem, że długo mnie nie było - nawet bardzo - ale zwał roboty mnie wykańcza. Nie chodzi tyle o to, że nie mam czasu pisać, ale głównie czytać, a bez książek nie mam co tutaj nagryzmolić. Zbliżają się projekty, bieżmowanie, więc ten miesiąc całkowicie sobie odpuszczam i spędzam go na nauce. A pracy było tyle, że w ferie dałam radę przeczytać tylko 2 pozycje.. W każdym razie, postaram się wrócić w marcu, bo luty.. ciężki to miesiąc, lecz trzeba go przetrwać.

5 komentarzy:

  1. mnie niestety książka nie kusi swoją magią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka niestety wciaż przede mną

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem wpisana na liście chętnych do tej książki we Włóczykijce, więc pewnie i ja ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jednak nie moja bajka :/
    Wracaj do nas jak najprędzej!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz moje wypociny :]