środa, 25 lipca 2012

28# Cichy Wielbiciel. Olga Rudnicka

Co się zrobiło ciepło o już burza idzie.... foch na pogodę mam ;] No ale wreszcie udało mi się znaleźć czas na napisanie kolejnej recenzji. Zapraszam :)

Cichy Wielbiciel

Podstawowe informacje:
Autor: Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 440

Moja opinia:
Kiedy dowiedziałam się o premierze najnowszej książki Olgi Rudnickiej strasznie się ucieszyłam. Po przeczytaniu jej opisu wiedziałam, że będzie to lektura w sam raz dla mnie, a pozytywne recenzje jeszcze bardziej zachęcały mnie do sięgnięcia po nią. Przyznam że początkowo miałam też lekkie obawy, gdyż poza lekturami szkolnymi nie sięgałam jeszcze po powieści polskich autorów, więc nie za bardzo wiedziałam czego się spodziewać. I muszę przyznać, że się nie zawiodłam.

Julia jest zwyczajną dziewczyną, świeżo po studiach. Spotyka się z chłopakiem - Pawłem, którego naprawdę kocha. Pracuje w salonie jednej z sieci komórkowych, obsługuje tam klientów. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty, kolejne wiadomości i głuche telefony zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Rodzina dziewczyny i jej przyjaciółki są przekonane, że tajemniczy wielbiciel to niesamowicie romantyczna rzecz. Jak uwolnić się od stalkera, gdy nie wiesz, kim on jest? Ale on wie wszystko o tobie. Wie, gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz… i wie, jak zniszczyć twoje życie. Czy Julii uda się od niego uwolnić?

Muszę powiedzieć że jestem pod ogromnym wrażeniem książki pani Rudnickiej, zachwyciła mnie niecodzienna fabuła jej nowego dzieła. Poruszyła ona bardzo ważny temat - może niewiele się o nim obecnie słyszy, ale to nie znaczy, że go nie ma. Stalking może dotyczyć każdego z nas. Przerażające jest to że każdy może stać się ofiarą, ale też każdy (nawet przeciętny, cichy i miły człowiek) może być oprawcą. Rozłożenie kolejnych wydarzeń w długim okresie czasu (od czerwca 2009 do grudnia 2010) pozwoliło autorce dokładnie ukazać zmiany zachodzące w Julii, pod wpływem działań jej prześladowcy. Przerażające było taki, jaki wpływ miał on na bohaterkę, jak szybko tę młodą, roześmianą i pełną życia dziewczynę wpędził w depresję i zrujnował jej życie. W mig sprawił, że każdy dzień stawał się dla niej torturą, wciąż żyła w strachu przed tym, że może ją skrzywdzić, stała się płochliwa i małomówna.

Bohaterowie, a w szczególności Julia zostali bardzo realistycznie wykreowani. Autorka doskonale ukazała czytelnikowi wszystkie uczucia kłębiące się w dziewczynie, jej lęki i obawy. Świetnie opisała emocje towarzyszące postaciom w poszczególnych sytuacjach.
Narratorem nie jest główna bohaterka, ale wcale nie przeszkadza to w dogłębnym jej poznaniu - widzimy tę historię jednocześnie jej okiem, lecz także prześladowcy. Jestem zachwycona stylem autorki, sposobem w jaki opisała ona wszystkie wydarzenia w powieści. Mimo trudnego tematu książkę czyta się bardzo szybko, jest napisana przystępnym językiem.
Pisarka zawarła w swojej książce kilka rad dotyczących dawania sobie rady ze stalkerami, a także zapobiegania sytuacjom takim jak ta opisana w tej pozycji.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się po tej książce tak wysokiego poziomu, a jednak bardzo się myliłam. Mimo młodego wieku Olga Rudnicka potrafi doskonale tworzyć atmosferę grozy i budować napięcie. Książka którą napisała budziła (i do teraz budzi) we mnie silne emocje. Wciąż czuję wstręt do stalkera, który zrujnował Julii życie. Ta pozycja wciągnęła mnie od pierwszej strony i oczarowała niebanalną fabułą. Jeżeli książki innych polskich autorów są tak dobre jak ta, to z pewnością jeszcze niejednokrotnie sięgnę po jakąś pozycję z naszej rodzimej literatury.
Smutne jest jednak to, że przepisy dotyczące karania prześladowców weszły w życie całkiem niedawno..


Moja ocena:
10/10

Książkę przeczytałam dzięki akcji Włóczykijka.


I co wy na to? Czytaliście już tę pozycję, a może dopiero zamierzacie po nią sięgnąć ? =3

13 komentarzy:

  1. Brzmi naprawdę dobrze, trzeba przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłem do końca przekonany, ale po tej recenzji chyba jednak dam jej szansę jeśli nadarzy się taka okazja. Interesujący temat, rodzima autorka (to zawsze plus)...zanotowane w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książką świetnie opisuje opisuje ten trudny temat

    OdpowiedzUsuń
  4. No po prostu muszę ją przeczytać! ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. przeczytam, jak w końcu dotrze i do mnie z Włóczykijki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z książek Olgi Rudnickiej czytałam jedynie "Natalii 5", ale podobało mi się ogromnie, więc z chęcią sięgnę po inne jej pozycje. Szczególnie po tak dobrej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i bardzo mi się podobała :) Naprawdę rewelacyjna powieść, w dwa popołudnia ją połknęłam. Jak najbardziej zgadzam się z Twoją recenzją.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie muszę ją przeczytać! Chociaż mam pełnego zaufania do młodym autorów...może teraz się przekonam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mnie również ta książka zrobiła niesamowite wrażenie!
    Od emocji burzyłam się jeszcze przez kolejne kilka tygodni po jej przeczytaniu!
    Niezrównana dawka adrenaliny, większa niż u niejednego horroru fikcyjnego. Do teraz mnie nosi,gdy uświadomię sobie, że ta historia dzieje się tu i teraz, niemalże na każdym kroku...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tę powieść, z pewnością przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. myśle , że po tej recenzji bede mogla pójsc do ksiągarni i kupić książke gdyż na serio wydaje mi sie bardzo ciekawa . :)
    zapraszam do mnie books-for-imagination.blogspot.com i oczywiście obserwuje . :*

    OdpowiedzUsuń
  12. wow . zaintrygowałaś mnie . ; ] również zazwyczaj nie sięgam po książki polskich autorów ale tym razem możliwe , że się skuszę na "Cichego wielbiciela" . Naprawdę wydaje się godna zainteresowania .

    dzięki ; **
    Kasia .

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz moje wypociny :]