czwartek, 3 maja 2012

6# Filmowy Czwratek

Dzień dobry, Dzień dobry (choć może nie dla wszystkich - matura_ ). Zapraszam na cotygodniowy Filmowy Czwartek, tym razem dla odmiany w Czwartek. Dziś co nieco o filmach ;)






Saga Gwiezdne Wojny


Dlaczegóż teraz o tym piszę? Gdyż dojrzałam, że co tydzień w środę o 21.50 TVP2 puszcza kolejne części tej zacnej serii. W przyszłym tygodniu ukaże się naszym oczom 3 część ;) Zapraszam, gdyż w trakcie pisania tego posta oglądam powtórkę (po raz enty) części drugiej ;)


Opis:
Dawno temu w odległej galaktyce... rycerze Jedi stanęli przeciwko Ciemnej Stronie Mocy. W walce dobra ze złem starły się potężne siły umysłów i skrzyżowały świetlne miecze.




Zielona Mila


Właśnie przypomniał mi się kolejny świetny film, który każdy powinien znać ;)

Opis:
Paul Edgecombe (Tom Hanks) jest pensjonariuszem domu starców. Obejrzany w telewizji fragment przedwojennego filmu przywołuje odległe wspomnienia, z których staruszek zwierza się przyjaciółce. W 1935 r. Paul był szefem strażników bloku śmierci w więzieniu Cold Mountain. Do jego obowiązków należało odprowadzanie skazańców do celi śmierci długim korytarzem wyłożonym zieloną wykładziną, zwaną "zieloną milą". Jednym ze skazańców był czarnoskóry John Coffey, oskarżony o zamordowanie dwóch białych dziewczynek...

Skazani na Shawshank

Wspominam o tym genialnym filmie, gdyż ponieważ leciał w telewizji wczoraj - kto nie oglądał, niech żałuje.

Opis:
Bankier z Nowej Anglii Andy Dufresne (Tim Robbins) został oskarżony o zabójstwo żony oraz jej kochanka i skazany na bezterminowy pobyt w ciężkim więzieniu Shawshank. Tylko dzięki pomocy czarnoskórego współwięźnia, Ellisa Boyda "Reda" Reddinga (Morgan Freeman) udaje mu się przeżyć w tym wyjątkowo ponurym miejscu. To od tego kryminalisty Andy uczy się też, że w brutalnym świecie więziennej przemocy do końca nie wolno tracić nadziei, bo tylko ona pozwala przetrwać.

Mnie urzekła szczególnie Zielona Mila, a was? I jak tam majówka???

13 komentarzy:

  1. Same świetne filmy!!! A majówka? Tym razem spokojnie, za domem na kocyku i z książką w łapce:)). Urlop dopiero mam w lipcu i sierpniu.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zazdroszczę, bo u mnie na razie burza za burzą, plucha za pluchą ;)

      Usuń
  2. Lubię Star Warsy, a Zieloną Milę jak i Skazanych oglądałam. Zieloną Milę mam nawet na półce, a Skazanych już czytałam. King jest fenomenalnym pisarzem nie tylko horrorów, co potwierdzają te powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  3. za pierwszym nie przepadam, ale za to pozostałe dwa są świetnie, zwłaszcza "Zielona mila", przy której nie wiem już ile razy się popłakałam
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Mili miałam zupełnie te same odczucia ;)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam Skazanych! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kazik345 vel 124 maja 2012 17:59

    A ja jestem fanem Gwiezdnych Wojen całą gębą!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam się, że nie przepadam za Gwiezdnymi wojnami, jakoś nie ich nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku totalnie się pogubiłam i dopiero gdy obejrzałam je 3 razy to od razu polubiłam ;)

      Usuń
  7. Zieloną Milę oglądałam i teraz zamierzam sięgnąć po książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gwiezdnych wojen widziałam fragmenty, reszty nie oglądałam, ale mam ochotę zapoznać się z Zieloną milą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco ci Milę polecam, bo to trzeba obejrzeć ;)

      Usuń
  9. Ja oglądałam Skazani na Shawshank swietny film fajnie ze o nim piszesz :) No i oczywiscie Zielona Mila ... dla mnie klasyk

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz moje wypociny :]