niedziela, 30 września 2012

38# [Pandemonium] - Lauren Oliver {Przedpremierowo}

[Pandemonium]

Podstawowe informacje:
Autor: Lauren Oliver
Tytuł oryginału: Pandemonium
Cykl: Delirium: Tom 2
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 1 października 2012
Liczba stron: 376

Moja opinia:
Na tę książkę czekałam od czasu kiedy zapoznałam się z pierwszą częścią tej bestsellerowej serii - [Delirium]. Zaraziłam się amor deliria nervosa i nie mogłam się od niej uwolnić, więc siłą rzeczy MUSIAŁAM sięgnąć po tę pozycję.

"Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi."

Lena żyje w świecie, w którym [miłość] uznano za niebezpieczną chorobę, amor deliria nervosa, a ludzie poddawani są zabiegowi, po którym już nigdy nie będą mogli kochać. Tuż przed operacją dziewczyna zakochuje się w Aleksie. Ich wspólna ucieczka kończy się tragicznie... Wśród dymu i płomieni Lena widzi twarz ukochanego po raz ostatni. Zrozpaczona przystępuje do ruchu oporu, by walczyć o wolność i [miłość]. Na jej drodze staje tajemniczy Julian, syn przewodniczącego jednej z najniebezpieczniejszych organizacji w kraju, AWD (Ameryka Wolna od Delirii), z którą walczy Lena. Czy można pokochać największego wroga?

„Miłość. Gdy tylko wpuścisz do swojego serca to słowo, gdy tylko pozdwolisz mu zapuścić korzenie, rozprzestrzeni się jak grzyb we wszystkich zakamarkach twojej duszy - a wraz z nim pytania, drżące, pączkujące lęki, które sprawią, że nigdy nie zaznasz spokoju.”

W poprzedniej części zostawiliśmy Lenę tuż za ogrodzeniem w Głuszy. Dziewczyna miała się tam dostać razem ze swoim chłopakiem Aleksem, jednak tylko jednemu  z nich udało się pokonać granicę, będąc ściganym przez żołnierzy i służby porządkowe. W tamtej chwili nastolatka widzi swojego ukochanego po raz ostatni, a jej samej ledwo udaje się ujść z życiem.
W książce śledzimy jednocześnie dwa wątki: jedne rozdziały (zatytułowane TERAZ) przeplatane są na zmianę z rozdziałami o nazwie WTEDY. W części TERAZ śledzimy wydarzenia z życia Leny, w których dziewczyna jako Lena Morgan Jones udaje osobę wyleczoną, mieszka w Nowym Jorku, chodzi do szkoły, wiedzie normalne życie, należąc jednocześnie do RO (Ruchu Oporu), natomiast we WTEDY akcja zaczyna się w momencie ucieczki nastolatki do Głuszy, obserwujemy narodziny nowej Leny, jaką poznajemy w Nowym Jorku, która żeby przetrwać, musi nauczyć się walczyć. Powoli przechodzimy od WTEDY do momentu, w którym zgrabnie łączy się ona z TERAZ, wyjaśniając wszystkie niejasności powstałe na początku lektury.
Zabieg przeprowadzony przez autorkę sprawił, że powieść stała się jeszcze bardziej tajemnicza i wciągająca, uniemożliwiając czytelnikowi odłożenie książki na półkę przed jej przeczytaniem. Ja sama dwukrotnie zarwałam nockę, byleby dowiedzieć się, co zajdzie na następnych kartach książki.

„Ja, nowa Lena, nie rodzę się tak od razy.
Krok po kroku, a potem centymetr po centymetrze.
Czołgając się, ze skurczonymi wnętrznościami, czując w ustach smak dymu.
Pełzając po ziemi jak robak.
To właśnie tak przychodzi na świat nowa Lena”


O ile w pierwszej części zdarzało się trochę niepotrzebnych momentów, pełnych nieciekawych rozmyślań, o tyle w Pandemonium nie mogłam znaleźć nawet kawałka strony, na której nic by się nie działo. Akcja jest wartka, toczy się szybko nie pozostawiając miejsca na nudę. Barwny język jakim napisany został ten tom dodatkowo umila lekturę. Autorka od początku oszczędnie dawkuje informacje, co wcale nie zniechęciło mnie do dalszego czytania, przeciwnie - aura tajemnicy dodatkowo wzmogła mój apetyt.
W Delirium Lena potrafiła być miejscami naprawdę irytująca - była nazbyt nieśmiała, nie wiedziała jak się zachować w kryzysowych sytuacjach, jednak w tej pozycji jesteśmy świadkami jej wewnętrznej przemiany, obserwujemy, jak z przestraszonej, czasem nieporadnej nastolatki dziewczyna przeistacza się w twardą osobę, która pomimo cierpienia które ją dotknęło jest w stanie walczyć z reżimem i wszelkimi przeciwnościami losu, by ochronić siebie i tych, których kocha. Na naszych oczach Lena zmienia się w dojrzałą  osobę, na której barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność. Jestem pod wrażeniem siły, którą musiała w sobie znaleźć bohaterka - ja sama niejednokrotnie bym się załamała, lecz dziewczyna wciąż brnęła dalej, mimo niebezpieczeństwa jej grożącemu.

"Na początku jest ogień.
Ogień w nogach i płucach, ogień szarpiący każdym nerwem i każdą komórką mego ciała."



W tej części poznajemy wielu nowych bohaterów, bardzo różniących się charakterem i priorytetami. Mi osobiście do gustu najbardziej przypadł Julian - z pozoru grzeczny, zobojętniały, ułożony i uległy synek tatusia, przewodniczący sekcji młodzieżowej AWD, symbol walki z delirią, jednak bardzo zyskuje przy bliższym poznaniu, pokazując swoje czułe i wrażliwe oblicze. Jesteśmy świadkami narodzin uczucia pomiędzy chłopakiem a Leną, która mimo wszystko wciąż nie może zapomnieć o Aleksie...
Ta pozycja wzbudziła we mnie wiele skrajnych emocji - radość potrafił szybko zastąpić dojmujący smutek, miejscami wręcz rozpacz, spowodowana nieprzewidywalnym obrotem wydarzeń, wciąż czułam dreszczyk emocji i rosnącą ciekawość.
Świat wykreowany przez Lauren Oliver nadal zachwyca i zaskakuje, rzeczywistość w której musi funkcjonować Lena jest jednocześnie przerażająca i fascynująca - w tym temacie czuję jednak lekki niedosyt, chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej o RO, AWD i Hienach, lecz na to zapewne przyjdzie mi jeszcze poczekać do następnej części.

"Czytałam kiedyś o pewnym rodzaju grzyba pasożytującego na drzewach. Wdziera się do systemu, który transportuje wodę i odżywia drzewo(...). Wkrótce to grzyb-i tylko grzyb- transportuje wodę i wszystkie chemiczne związki potrzebne drzewu do życia. Jednocześnie krok po kroku, powoli rozkłada drzewo od środka. Właśnie tak działa nienawiść. Będzie cię żywić, a jednocześnie niszczyć od środka."


Pierwszy tom zyskał moją wielką sympatię, a drugi całkowicie mnie oczarował. Właściwie nie mam się do czego przyczepić - akcja od początku do końca trzymała w napięciu, a dreszczyk emocji towarzyszył mi cały czas. Nieszablonowa i oryginalna fabuła nadal jest wielkim plusem tej serii. Bardzo zżyłam się ze wszystkimi bohaterami powieści, czuję niedosyt i chcę więcej - mam więc nadzieję, że Requiem, czyli ostatnia część tej bestsellerowej trylogii ukaże się już wkrótce.

Moja ocena:
10/10

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwarte
 
A Wy? Nie możecie się doczekać [Pandemonium], czy też kompletnie nie interesuje Was ta seria? Piszcie =3

sobota, 29 września 2012

6# Stosik + Wyniki Konkursu!!

Dosyć szybko udało mi się uzbierać drugi stosik, tym razem skromniutki i malutki, lecz z powodu jednej pozycji jeden z najlepszych jakie udało mi się zdobyć :)
O mało co w ogóle nie byłoby tego posta, gdyż dosłownie utknęłam w ulewie koło domu koleżanki (biegnąc w deszczu postanowiłam jednak wrócić do domu). Tak więc na początek stosik!

Stosik nie duży, lecz w sam raz =3

1. Otchłań - Margit Sandemo (wymianka na Fincie)
2. Grzech Śmiertelny - Margit Sandemo (wymianka na Fincie)
3. [Pandemonium] - Lauren Oliver (od Wydawnictwa Otwarte, jutro recenzja :D)
4. Przeznaczona - P.C. Cast + Kristin Cast (ach, biblioteka!)

_____________________________________________________


A teraz czas na wyniki konkursu!
Do zgarnięcia były dwie książki - Błękitna Godzina i Cyrk Odmieńców.
No ale już nie przedłużam i ogłaszam że zwycięzcy to:

Błękitna Godzina:
Maruda007

Cyrk Odmieńców:
Gąsiorka

Serdecznie gratuluję obu osobom, czekam na Wasze adresy, które prześlijcie na: marichetti@gmail.com

Miłego weekendu! =3

czwartek, 27 września 2012

Filmowy Czwartek + Pochwalne

Dawno nie zrobiłam Filmowego Czwartku więc z racji tego oto dziś Filmowy Czwartek (po części też dlatego, że jutro w klasie mamy Dzień Chłopaka a ja muszę upiec ciasto i przygotować zabawy... kurcze, ja przecież nie znam żadnych zabaw!!). W każdym razie dziś trochę inaczej, bo youtube'owo, czyli hity o których <możliwie> że wiele osób nie słyszało.
Czyli innymi słowy dziś mieszanka różnych tematów!
<naprawdę różnych>.


Gangnam Style Parodies

Każdy słyszał Gangnam Style koreańskiego rapera PSY (nie chcę słyszeć słowa sprzeciwu). A jak każdy świetny klip także i ten ma swoje parodie, niejednokrotnie naprawdę śmieszne i wcale nie kiczowate. Zamieszczam więc 2 moim zdaniem najlepsze parodie, opowiadające swoją własną historię, czyli teraz o Gandalf Style i Gangnam Style Parody (Angry Hitler mix up).

___________________________________

Hitler Parodies
Dziwny i mało śmieszny temat? Skądże znowu! Oto przed Wami pełnokrwiste Parodie Hitlera, nie mające w sobie nic a nic z polityki <no prawie.. >. A co będę mówić, sami zobaczcie!
Na kanale StudiaLucek44 publikowane są za to coraz to nowsze odcinki serialu o Hitlerze, tak więc zaglądajcie if you like :)

A i nawet Hitler postanowił zrobić swoją wersję Gangnam Style.... 

Gangnam Style jest po porostu wszędzie! 

______________________________________


Zapytaj Beczkę

Kto nie powie że Zapytaj Beczkę jest spoko?
Ten kto nie zna... 
A wiadomo że jak się czegoś nie zza, to trzeba się zapoznać!
Tak więc zapoznajcie się!
Zapytaj Beczkę to internetowy program udowadniający że w internecie nie ma głupich pytań, są tylko głupie filmiki, bardzo głupie filmiki.
Dotychczasowo były 2 sezony, ale właśnie wyszedł trailer trzeciego... 
Jak się można domyślić w klimacie Gangnam Style.. O matko, Gangnam Style jest wszędzie... 
No ale jest i Krzysiu i Gimbus <też>.

____________________________________



Lekko Stronniczy

I czas zakończyć dzisiejsze podsumowania filmikowe na kolejnym programie Youtube'owym, czyli Lekko Stronniczym.

A cóż to za dziwo?
Najprościej mówiąc: codziennie <od poniedziałku do piątku o godzinie osiemnastej> Włodek Markowicz i Karol Paciorek robią ... kurcze, po prostu gadają =3 Ale za to jak i o czym!

________________________
________________________

I jeszcze małe pytanko do Was: macie jakiś pomysł na grę na jutro tj. w Dzień Chłopaka oprócz Kalambur? =3 Nie mam pomysłu a jak się nie postaram to będzie normalna lekcja i cała klasa mnie zabije... 

___________________________________
___________________________________

I na końcu Pochwalne, czyli chciałam się trochę pochwalić ;)
Wczoraj przyszło do mnie przedpremierowo [Pandemonium] czyli druga część Delirium Lauren Oliver, w ramach projektu wydawnictwa Otwartego. Strasznie się cieszę, już jestem w trakcie czytania i na razie książka jest naprawdę świetna.... ale więcej nie zdradzę, bo przedpremierowa recenzja najprawdopodobniej ukaże się w ten weekend :D

wtorek, 25 września 2012

37# Przebudzona. P.C. Cast + Kristin Cast

Przebudzona

Podstawowe informacje:
Tytuł oryginału: Awakened
Cykl: Dom Nocy - Tom 8
Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: Luty 2012
Liczba stron: 308

Moja opinia:

Dom Nocy polubiłam od pierwszego tomu - mimo iż niektórzy pisali że to nieoryginalny, szablonowy paranormal romance znów o wampirach, mi to wcale nie przeszkadzało cieszyć się lekturą. Czy aby jednak po kolejny tom warto było sięgnąć?

„Nie musisz być silna. Musisz być mądra. Musisz poznać siebie i ufaj tylko tym, którzy są godni.”

Zoey wróciła z Zaświatów, by zająć należne jej stanowisko najwyższej kapłanki Domu Nocy. Powrót dziewczyny cieszy jej przyjaciół, jednakże pojawia się obawa, czy po stracie Heatha Zoey poradzi sobie z rzeczywistością oraz czy jej związek z atrakcyjnym wojownikiem Starkiem okaże się pocieszeniem. Tymczasem dla Stevie Rae relacje z Rephaimem, Krukiem Prześmiewcą, stają się coraz cenniejsze. Wiąże ich tajemnicze i potężne Skojarzenie. Nad Domem Nocy wciąż czyha niebezpieczeństwo ze strony Kalony i Neferet, będącej coraz bliżej osiągnięcia nieśmiertelności.

„- Czasami nic i twoi przyjaciele równa się mnóstwo czegoś.”

To już moje ósme spotkanie z Zoey i nie mogę powiedzieć że najmniej udane. Ta część obfituje w wiele niespodziewanych wydarzeń, chociaż kilkakrotnie zdarzyło mi się odczuć, że zostały one trochę rozciągnięte żeby książka miała jak największą objętość. Niemniej zdarzyło się wiele naprawdę ciekawych i zaskakujących momentów w których nie mogłam narzekać na brak akcji. Co do fabuły - może i znajdują się tu wampiry jak wielu innych książkach, ale ich świat (a właściwie relacje pomiędzy wampirami i ludźmi) został przedstawiony w niespotykany mi w innych powieściach sposób. Każdy adept (naznaczony) musi udać się do Domu Noc, by szkolić się w walce i uczyć. W tym czasie organizm dokonuje przemiany (lecz tylko w obecności dorosłych wampirów), lecz jeśli coś pójdzie nie tak młodzik umiera, więc jedynym schematem jaki tu znajdziemy jest sama postać wampira.

„- Jeden [...] nie może zrobić za wiele. Ale cała grupa, kiedy zbierze się razem, może.” 

Każdy wątek śledziłam z nieskrywaną ciekawością, jednak chętnie przeczytałabym jeden rozdział z perspektywy Kalony i Afrodyty... ale miło ze strony autorek, że w tej roli pojawił się kilka razy Rephaim. Od samego początku jego znajomości ze Stevie Rae szybciutko czytałam kolejne strony, by dojść do fragmentów z tymi bohaterami - on, Kruk Prześmiewa, "syn swego ojca", morderca i demon - ona dobra, miła, roześmiana pierwsza wampirza czerwona kapłanka. Niezwykłość tego związku sprawiła, że nie mogłam przewidzieć czy im się uda i co się stanie gdy do syna przybędzie Kalona. Miałam w związku z tym duże oczekiwania i muszę powiedzieć że się nie zawiodłam - tę akcję autorki poprowadziły mistrzowsko, czyniąc końcówkę tej książki zaskakującą, chociaż <jak zwykle> Neferet triumfowała ostatnia. Ale morał wyszedł z tego jeden: miłość nie zna żadnych granic i jeśli naprawdę kogoś kochasz to nie ma znaczenia, że nie jest człowiekiem <ani wampirem>.

„- [...] moc jest jedyną, która trwa na zawsze. - Nie, to miłość trwa na zawsze.”

A bohaterowie? Zoey nadal <jak dla mnie> bywa nieco nudnawa, Afrodyta wciąż zachwyca ciętym językiem (mimo iż w tej części autorki postanowiły ograniczyć ilość wulgaryzmów [co jednak chyba wyszło na dobre książce]), Eric wkurza pyszałkowatością (chociaż okazuje się że on również ma dobre uczucia), a Neferet wciąż jest zła.. i robi to naprawdę świetnie.
Jest jednak jedna rzecz, która denerwowała mnie już wcześniej, ale teraz wywołała u mnie falę oburzenia - chodzi mi tu o "płytkie tło", czyli puste <w większości> postacie drugoplanowe. Jak wszyscy (czyli Wielka Rada oraz adepci mieszkający w Domu Nocy w Tulsie) mogą być tak głupi?? Na oczach tych drugich Neferet zamordowała Najwyższą Kapłankę - Szechinę, na jej rozkaz Kruki Prześmiewcy zabijały ludzi (nie wspomnę o wielu innych podobnych przykładach) a wszyscy wciąż nie do końca wierzą/wcale nie wierzą w winę Tsi Sgili. Miejscami miałam ochotę krzyknąć: Jak możecie być tak ślepi?! Jednak końcowe wydarzenia sprawiły że moja złość jeszcze bardziej wzrosła... choć  rozstrzygnięcie sprawy Rephaim-Stevie przyćmiły nieco mą złość.

„Jej wyraz twarzy był pogodny i szczery, więc zastanawiałam się, jak to możliwe, że coś co -byłam pewna- jest tak zgniłe w środku, może być tak wspaniałe na zewnątrz.”

Ta część mimo kilku niedociągnięć wciąż trzyma wysoki poziom - ciekawa fabuła i żwawa akcja to jedne z wielu jej plusów, a jeśli ktoś naprawdę się wciągnie (co nie jest takie trudne) z pewnością nie zwróci większej uwagi na to "płytkie tło".... zapewniam  że końcówka rekompensuje wszystkie 'ale'.

Moja ocena:
7/10

A Wy co sądzicie o tej pozycji? Czytaliście jakąkolwiek część Domu Nocy? =3

niedziela, 23 września 2012

36# Zaginiony Symbol. Dan Brown

Zaginiony Symbol

Podstawowe informacje:
Autor: Dan Brown
Tytuł oryginału: The Lost Symbol
Seria: Robert Langdon - Tom 3
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: styczeń 2010
Liczba stron: 624

Moja opinia:
Strasznie ciągnęło mnie do tej pozycji. Po przeczytaniu poprzednich tomów o przygodach Roberta Langdona bardzo polubiłam styl pisania Dana Browna, więc bardzo się ucieszyłam, gdy okazało się że wreszcie mogę przeczytać 3 tom, chyba najbardziej tajemniczy ze wszystkich.

„Są tajemnice, które umykają ludzkiemu poznaniu.”

Co zaginęło, zostanie odnalezione…
Waszyngton. Harvardzki specjalista od symboliki, Robert Langdon na prośbę swego przyjaciela i mentora, Petera Solomona, ma wygłosić wykład na Kapitolu. Kiedy dociera na miejsce, okazuje się, że na wieczór nie zaplanowano żadnego odczytu, a po chwili na środku rotundy odkryte zostaje makabryczne znalezisko, niepokojąco naznaczone pięcioma tajemniczymi symbolami. Jego przesłanie jest dla Langdona oczywiste – to zaproszenie do dawno zaginionego świata skrywającego ezoteryczną mądrość.

Kiedy okazuje się, że Peter Solomon, filantrop i prominentny członek loży masońskiej, został porwany, Langdon wie, że istnieje tylko jeden sposób, by ocalić przyjaciela: przyjąć tajemnicze zaproszenie i udać się tam, gdzie zaprowadzą go zaszyfrowane wskazówki.
A poprowadzą go podziemnymi korytarzami do tajemnych komnat i świątyń ukrytych pod jednym z najpotężniejszych miast świata. Skrywa ono prastare sekrety loży masońskiej i odkrycia, których wielu wolałoby nie ujawniać. Rozpoczyna się szalona wędrówka i wyścig z czasem, bo Langdon ma zaledwie kilka godzin na dotarcie do celu. W przeciwnym wypadku jego przyjaciel zginie.


„We właściwych rękach ogień dostarcza światło i ciepło, w niepowołanych może okazać się niszczycielską siłą.”


Na kolejną powieść Dana Browna czytelnicy czekali całe sześć lat. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć już po przeczytaniu kilkunastu rozdziałów książki: utkanie tak misternej i tajemniczej intrygi musiało zająć wiele czasu. Już na samym początku zostałam wciągnięta w wir nieprzewidzianych i zaskakujących wydarzeń, słowem - cały czas coś się działo, rozwiązanie jednej zagadki rodziło kolejną tajemnicę, bardziej ciekawą i zawiłą.
Wszystko co początkowo zdawało się nie mieć sensu (jak np. wmieszanie się do całej sprawy CIA, czy też motywy kierujące Mal'akiem) okazało się być przejrzyste i całkiem normalne. Niejednokrotnie starałam się wytężyć umysł by przewidzieć chociaż część następnych wydarzeń, jednak bezskutecznie. Wszystkie informacje na temat masonów zostały przekazane w prosty sposób, tak, że po wgłębieniu się w tekst nawet ktoś kompletnie ciemny w tej dziedzinie mógł się odnaleźć w tej niepowtarzalnej historii.

„Ludzie o ciasnych umysłach zawsze atakowali to, co nie mieściło się w granicach ich pojmowania.”

Mimo świetnie skonstruowanej fabuły muszę wytknąć autorowi jedno - jak dla mnie wszystko to, co działo się po rozwikłaniu masońskiej tajemnicy było zbyt rozwleczone - można było opisać to samo o wiele krócej, tak więc na samym końcu akcja wyraźnie przystopowała i po prostu się wlekła. Nie powinno to jednak umniejszyć geniuszu Dana Browna - jeszcze nie czytałam książki tak dobrze napisanej, tajemniczej i intrygującej zarazem.
Żeby nie było zbyt nudno i poważnie całość książki okraszona jest nutką niebywałego humoru.

„- Co, u licha, Darth Vader robi w katedrze Św. Piotra i Pawła? - Zwyciężył w konkursie rzeźbiarskim dla dzieci na gargulca przedstawiającego oblicze diabła.”

Nie mogłabym nie wspomnieć słowem o bohaterach książki. Robert Langdon od samego początku serii wzbudził moją niemałą sympatię - wiedzy jak i rozumu nie można mu odmówić, potrafi szybko skojarzyć fakty, aczkolwiek jego wieczny sceptycyzm czasem działał mi na nerwy - mimo dowód nie potrafił uwierzyć w coś "nienaukowego". Ci, którzy czytali "Kod da Vinci", czy też "Anioły i Demony" wiedzą, że bez osoby towarzyszącej Langdonowi podczas wyprawy (czyt. kobiety) nie może się obyć i w tym przypadku. Tak więc tym razem jest to Katherine Solomon, siostra porwanego Petera Solomona, wybitna naukowiec zajmująca się nową dziedziną nauki - noetyką. Zrobi wszystko byleby tylko pomóc w uratowaniu brata, przy czym potrafi wykazać się niebywałą determinacją i konsekwencją w swych działaniach. Za to Mal'akh, czyli osoba stojąca za całym porwaniem jest postacią naprawdę przerażającą i nieprzewidywalną, a niezwykle cięta dyrektor CIA Sato swą... wrednością i gburowatością dodała smaczku całej tej gammie chrakterów.

„Proszę nikomu nie mówić, że w dzień, gdy poganie oddawali cześć bogu Ra, klękam u stóp starożytnego narzędzia tortur i spożywam rytualne symbole ciała i krwi. [...] Jeśli ktoś chce się przyłączyć, proszę przyjść w niedzielę do kaplicy uniwersyteckiej. Uklękniemy przed krucyfiksem i przyjmiemy eucharystię.”

Dan Brown po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem pisania thrillerów, kreowania niesamowicie skomplikowanych intryg i tworzenia nastroju tajemniczości. Wartkość akcji i nieprzewidywalność fabuły skutecznie rekompensują drobne niedociągnięcia. Miłą rzeczą jest też to, że nie wszystkie postacie, miejsca i dzieła sztuki zostały zmyślone, tak więc można się również dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.
Książkę polecam każdemu, niezależnie od tego czy już wcześniej miał styczność z prozą Dana Browna, czy też nie.

Moja ocena:
8/10

sobota, 22 września 2012

6# Stosik, czyli Biblioteko, jednak cię kocham!!

Dzieńdoberek wszystkim, dziś szybko, gdyż przybijam nową półkę (tak, na książki, które nie mieszczą się na poprzedniej i zalegają mi na biurku). Ale do rzeczy.
Jak zapewne widzicie, ten stosik dedykuję mojej Bibliotece Publicznej wraz z przeprosinami. Do wczoraj miałam ją za zapadłą dziurę, bez żadnych ciekawych NOWYCH ani ostatnio jakichkolwiek fajnych pozycji. Aż tu nagle zmęczona po szkole wchodzę do biblioteki, patrzę obojętnie na znane, zakurzone regały.... i co ja widzę???! Normalne książki na które od dawna polowałam!! Ze szczęścia przesiedziałam tam godzinę próbując wybrać pozycje na weekend <oj dobra, na tydzień>. Przez to że w domu mam jeszcze Krzyżaków do przeczytania i Klątwę Tygrysa (tak, upragniona trzecia część!!) wybrałam tylko najlepszą czwórkę, ale mam zamiar tam powrócić...
Tak więc Biblioteko, mimo tego że nadal masz u siebie masę niepotrzebnych nikomu książek (powielających się słowników, tanich romansów i książek pokroju Krzyżaków) przepraszam i obiecuję częściej wpadać!
No ale już przechodzę do stosiku, bo rozprawkę zaraz napiszę :D
I oto kolejne zdjęcie HD:

Stosik na ten tydzień~

Własne:
1. Klątwa Tygrysa. Wyprawa - Colleen Houck (z konkursu Moondrive)
2. Miasto Kości - Cassandra Clare (wymianka na LC)

Biblioteczne:
3. Bezduszna - Gail Carriger
4. Bezzmienna - Gail Carriger
5. Stowarzyszenie Umarłych Poetów - N.H. Kleinbaum (polonistka mnie zmusiła :/)
6. Przebudzona - P.C. Cast + Kristin Cast
7. Pod Kopułą - Stephen King


Biblioteko, jednak nie jesteś taka zła!
_________________________________________________________

Chciałabym też <tym którzy oczywiście nie słyszeli> przypomnieć o małym konkursiku na moim blogu :D

Czas jeszcze do 28 września.

Zapraszam =3


czwartek, 20 września 2012

TOP na MAXA

Dziś trochę inaczej.... ale od początku! Dodaję ten post głównie dla tego, że nie miałam za bardzo pomysłu na notkę na dziś, ani tym bardziej czasu.. Dodatkowo pomysł dojrzany u Miłośniczki Książek tak mi się spodobał że rzekłam: A co tam! Zrobię sobie ranking!
Ale nie znowu Top 10 (u mnie Top 7, z wiadomych przyczyn), tylko lista ulubionych czytadeł, tu cytat: "Tym razem chodzi o książki, które nie wymagają podczas lektury skomplikowanego myślenia, a mają zapewnić czytelnikowi maksymalną dawkę odprężenia po ciężkim dniu."
No i wysiliłam mózg (czy raczej to co z niego zostało po dzisiejszym dniu) i jest taka mała-duża lista :D

Opowieść Niewiernej
Jest lekka, jest przyjemna, choć zmusza do refleksji, to jednak nie trzeba się przy niej nie wiadomo jak trudzić - można się za to naprawdę odprężyć i uśmiechnąć niejednokrotnie podczas lektury


Harry Potter

Jakaż ja bym była, gdybym w tym zestawieniu tak po prostu zapomniała o książkach, które pojawiają się praktycznie w każdym rankingu??? Można poczarować? Można. A pośmiać się i odprężyć?? Zaiste :D



Skrzydła Laurel
Nikt nie odmówi tej pozycji tego, że można przy niej usiąść po ciężkim dniu z kubkiem kawy/herbaty i przymknąć oczy by przeskoczyć w inny świat.. może na pierwszy rzut oka trochę dziecinny, ale przez to jeszcze bardziej fascynujący.


Saga Zmierzch
Jak już wkroczyłam w świat paranormali, to i postanowiłam dodać co nieco o tej pozycji - niektórzy kochają, niektórzy uważają za totalny kmiot, ale mi się podobał i spędziłam z tą serią wiele przyjemnych i niezapomnianych wieczorów.

Dziewczyna Ameryki
Kiedyś nawet ją lubiłam - nie ma tu zbędnej filozofii, może jest trochę niedopracowana, ale taka już jest :)


Alicja z Krainy Kakadu
Kiedyś natrafiłam na książkę w bibliotece, leżała tam sobie razem z innymi z tej serii (których tytułów już nie pamiętam) - lekka, przyjemna książeczka, o miłości i przyjaźni.. w sam raz na jesienny wieczór :)

Pamiętniki Księżniczki
No i na zakończenie moja ulubiona seria z dzieciństwa (ale nadal ją uwielbiam), czyli przygody księżniczki Mii, jej perypetie życiowe, które nie raz rozbawiły mnie do rozpuku i pozwoliły zapomnieć przykrościach.
_________________________________

A czy wy zgadzacie się z moimi wyborami?  Jakie są Wasze typy? Stwórzcie własną listę! =3

wtorek, 18 września 2012

Wielkie Premierowo ;)

Uch, wszem ogłaszam wszystkim teraz, że dzień 19 września to dzień świetnych nowości (przynajmniej dla mnie), gdyż ja już ostrzę sobie łapki na wszystkie tytuły przedstawione w dzisiejszym Premierowie! Ale jakie to nowości? Biorę tanią kawę w dłoń i zaczynam pisanie! (Mam dzisiaj ochotę stać z rękami w górze i drzeć się bez większego powodu... dziwna jestem, wiem (;)

Klątwa Tygrysa. Wyprawa

Podstawowe informacje:
Autor: Colleen Houck
Tytuł oryginału: Tiger’s Voyage
Seria: Klątwa Tygrysa - Tom 3
Wydawnictwo: Moondrive
Data wydania: 17 września 2012
Liczba stron: 472

Opis:
Choć Kelsey udaje się wyrwać Rena z rąk Lokesha, nie odzyskuje ukochanego. Biały tygrys stracił pamięć i dziewczyna jest mu zupełnie obca. Co więcej - każdy jej dotyk sprawia mu ból.
Jedno pozostaje niezmienne: zło nie zostało pokonane, pradawna klątwa trwa. Rozpoczyna się nowa, pełna niebezpieczeństw podróż do świata pięciu przebiegłych smoków. Czy wszyscy wyjdą cało ze starcia z mrocznymi siłami? Czy Kelsey znów rozkocha w sobie Rena, czy wybierze zapomnienie w ramionach Kishana? Trzecia część bestsellerowej sagi „Klątwa tygrysa” łączy zawrotne tempo przygodowej powieści, nieprzewidywalność gatunku fantasy i emocje godne romansu wszech czasów.
Niech rozpocznie się wyprawa!

Na Zawsze

Podstawowe informacje:
Tytuł oryginału: Everlasting
Cykl: Nieśmiertelni - Tom 6
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 272
Data wydania: 19 września 2012

Opis:
To szósta i zarazem ostatnia część cyklu NIEŚMIERTELNI, opowieści o losach Ever Bloom i jej bliskich. Ever i Damen musieli zmierzyć się z najpotężniejszymi wrogami, walczyć ze złem, zazdrością i zdradą. Teraz, by na zawsze być razem, muszą wrócić do samego początku i podważyć wszystko, w co wierzą. Czy przetrwają tę najpoważniejszą próbę miłości? Wierni czytelnicy wreszcie dotrą do zaskakującego finału!


Zazdrość

Podstawowe informacje:
Autor: Gregg Olsen
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 328
Data wydania: 19 września 2012

Opis:
Dziwne rzeczy dzieją się w uroczym miasteczku Port Gamble w stanie Washington. Nastoletnia Ketelyn zostaje znaleziona martwa w wannie. Czy to był nieszczęśliwy wypadek czy samobójstwo? A może doszło do morderstwa? Kto jest winny? Mieszkańcy miasteczka są do głębi wstrząśnięci. Niezadowolone z oficjalnych ustaleń, piętnastoletnie bliźniaczki Hayley i Taylor postanawiają na własną rękę odkryć prawdę o śmierci koleżanki z klasy. W trakcie swego samozwańczego śledztwa odkrywają prawdę, która jest znacznie bardziej niepokojąca, niż mogły sobie wyobrażać, i która rzuca światło na inny sekret – tajemnicę z przeszłości, o której nawet one nie mają pojęcia.



Moc Przeznaczenia

Podstawowe informacje:
Tytuł oryginału: Destined
Cykl: Skrzydła Laurel - Tom 4
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 311
Data wydania: 19 września 2012

Opis:
Czwarta i ostatnia część cyklu o Laurel przynosi mnóstwo niespodzianek. Akcja powieści toczy się w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin, lecz obfituje w dramatyczne wydarzenia i zaskakujące zwroty. Magiczny Avalon staje przed niebezpieczeństwem, o jakim jeszcze nikomu się nie śniło. Czy Laurel pomoże wróżkom ocalić ich baśniowy świat? Czy w jej dalszym życiu znajdzie się miejsce dla Tamaniego i Dawida? W tym tomie czytelnicy znajdą odpowiedzi na wszystkie dręczące ich pytania.

Magiczna Gondola

Podstawowe informacje:
Autor: Eva Voller
Tytuł oryginału: Zeitenzauber: Die magische Gondel
Cykl: Poza Czasem tom 1
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 19 września 2012

Opis:
Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami. 
______________________________________


Klątwa, Klątwa, Klątwa!
A jaki jest Wasz typ? =3

niedziela, 16 września 2012

35# Klątwa Tygrysa, Wyzwanie. Colleen Houck

Klątwa Tygrysa. Wyzwanie

Podstawowe informacje:
Autor: Colleen Houck
Tytuł oryginału: Tiger’s Quest
Seria: Klątwa Tygrysa tom 2
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: czerwiec 2012
Liczba stron: 416

Moja opinia:
Zapewne wiecie, jak bardzo przypadła mi do gustu pierwsza część tej serii, dlatego bez większego zastanowienia od razu zabrałam się za lekturę Klątwy Tygrysa - Wyzwanie. Bardzo chciałam się dowiedzieć, jakie przygody tym razem zgotuje bohaterom Colleen Houck, oraz najważniejsze: czy Kelsey nareszcie zrozumie, jak głupi błąd popełniła rozstając się z Renem? To właśnie to zdarzenie najbardziej wkurzyło mnie w jedynce i wzbudziło niechęć do dziewczyny. Ale historia była tak ciekawa, że nie znalazłam argumentów za tym, by nie przeczytać kolejnego bestsellerowego dzieła tej autorki!

„Czasami miłość sprawia, że zachowujemy się jak szaleńcy.”

Serce Kelsey zostało złamane, pradawne zaklęcie - nie.
Po rozstaniu z Renem Kelsey wraca do rodzinnego Oregonu, starając się zapomnieć o indyjskim księciu. Próbuje żyć normalnie - pójść na studia, umawiać się z przyjaciółmi, znaleźć sobie normalnego chłopaka.. jednak zło nie zostało pokonane i czai się na każdym kroku. Jednak nie dane jej będzie długo cieszyć się spokojem i wolnością, gdyż do Stanów przybywa Ren, który nie mogąc dłużej znieść rozłąki z ukochaną próbuje ją na nowo przekonać do siebie i udowodnić, że to ona jest jedyną osobą, którą naprawdę kocha. Jednak Kelsey chce za wszelką cenę żyć normalnie. Na domiar złego w ślad za bratem wyruszył Kishan - on także próbuje przekonać do siebie dziewczynę. Wydaje się, że największym problemem nastolatki jest w chwili obecnej dwóch natrętnych adoratorów... jednak Lokesh tylko czekał na taką okazję. Po nagłym zwrocie wydarzeń Kelsey zmuszona jest wrócić do Indii tym razem z samym Kishanem. Muszą działać szybko - zło przecież nigdy nie śpi, a pradawna klątwa nadal nie została złamana... Czy dziewczyna znajdzie w sobie odwagę, by uwierzyć w miłość i stanąć do walki z siłami zła?

„...pokonanie siebie i swoich słabości to większy sukces niż pokonanie wielotysięcznej armii.”

Pierwsze co ciśnie mi się na usta po przeczytaniu tej książki to: wow. Kompletnie się tego nie spodziewałam. Niesamowite, co Colleen Houck wyczarowała tym razem.Od czego by tu zacząć?
Ach tak: dzięki niej pokochałam tygrysy (szczególnie te czarne) i Indie - zarówno kulturę, mity, jak i jej mieszkańców, nieprzeniknioną, pełną tajemnic i niebezpieczeństw dżunglę...
Znalazłam tu wszystko, czego oczekuję od dobrej książki: wartką akcję, nieszablonową i niespotykaną wcześniej fabułę (czy ktoś z was czytał już o ludziach zaklętych w tygrysy?) dopracowaną na ostatni guzik... Skrajne emocje towarzyszące mi podczas czytania sprawiły, że raz miałam ochotę śmiać się w niebogłosy, a potem po prostu płakać. Nagłe zwroty wydarzeń sprawiły, że nie byłam w stanie przewidzieć tego, co stanie się na następnej stronie powieści. Autorka jest mistrzynią trzymania czytelnika w napięciu co idzie w parze z nieprzewidywalnością  zdarzeń w tej pozycji. Jestem pewna, że nikt nie był w stanie przewidzieć zakończenia.

„... skała nie ugnie się przed wiatrem i tak samo stabilny jest umysł człowieka. Taki człowiek jest jak filar, zawsze można na nim polegać"

Czytając Wyzwanie nie ma mowy o nudzie. Co rusz coś się dzieje - przecież zło nigdy nie śpi... tak samo jak miłość. Nagłe zwroty akcji nie pozwoliły mi odłożyć książki i tak po prostu pójść spać, gdyż głowę cały czas zaprzątało mi pytanie: Co będzie dalej? Co do bohaterów...
W pierwszej części najbardziej irytującą osoba była Kelsey - jej głupota i nierozważne posunięcia co rusz mnie denerwowały, czasem maiłam ochotę znaleźć się w powieści, podejść do niej i uderzyć w głowę mówiąc: Co ty wyprawiasz?! A pod sam koniec historii miałam jej już naprawdę serdecznie dosyć.
Jednak po pierwszych 100 stronach bohaterka zaczęła od nowa zdobywać moją sympatię. Nareszcie zachowywała się jak normalny człowiek, a nie jak mała dziewczynka która kompletnie nie wiem czego chce i co mam ze sobą zrobić. Chociaż gdy przebywała sam na sam z bratem Rena niejednokrotnie chciałam krzyknąć: Wybierz go! Podczas walki nareszcie nie przyglądała się biegowi wydarzeń bezczynnie - ruszała do boju i niejednokrotnie pokazała, że lepiej z nią nie zadzierać.
Bardzo ucieszył mnie fakt, że w tej części autorka dała czytelnikowi większą możliwość poznania Kishana - zarówno jego zalety, jak i słabości. Dowiedziałam się wielu ciekawych faktów z jego przeszłości. Poza tym bardzo spodobał mi się pomysł trójkątu miłosnego, choć ze strony Kelsey niewiele się działo w tym kierunku.
Nie mogłabym nie wspomnieć o zakończeniu. Było tak zaskakujące i... po raz pierwszy naprawdę zaczęłam współczuć Kelsey, ogarnął mnie ogromny smutek.. i chęć natychmiastowego sięgnięcia po Wyprawę, czyli trzecią część serii!!

„Im bardziej dusza człowieka przeżarta jest przez troski, tym więcej w niej miejsca na radość”

Książka została świetnie napisana - barwne opisy, niepłytkie postacie (no może miejscami z wyjątkiem Kelsey), i ta nieprzewidywalność... Poza tym kolejna olśniewająca okładka i przepiękne wydanie wnętrza książki dodatkowo umilały mi lekturę kolejnych, niezapomnianych przygód. Świetnie się bawiłam śledząc kolejne zawiłe perypetie bohaterów. Od emocji towarzyszących czytaniu długo nie mogłam się uwolnić. Kolejna książka Colleen Houck jest jeszcze lepsza od Klątwy Tygrysa, tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak polecić ją każdemu!

Moja ocena:
10/10

PS: Zmieniłam trochę wygląd bolga - lepiej, czy gorzej? =3

piątek, 14 września 2012

Top 7: Ulubione bohaterki filmów i seriali

Kurczę, totalnie zabiegany [czytaj: diabelsko zawalony pracą] tydzień i żyć mi się nie chce. Dopiero co szkoła się zaczęła, a ja już mam 6 godzin dodatkowych oraz zapowiedziane kartkówki i sprawdziany na przyszły tydzień... Żyć się po prostu nie chce, nawet większej radości nie sprawia mi teraz czytanie książki  (no fakt, to Krzyżacy, tu nie ma nigdy żadnej radości) i pogrywanie w moje ulubione flashówki nie poprawia mi humoru.. i tak sobie pomyślałam, że zrobię taki ranking, wysilę mózgownicę w poszukiwaniu ulubionych bohaterów filmowo-serialowych, a może i przypomnę sobie coś wartego obejrzenia? Kto wie =3

Ulubione bohaterki filmów i seriali

Aria Montgomery
Jestem pewna że każdy słyszał o serialu Pretty Little Liars. Sądzę, że większość miała też okazję zapoznać się choć z pilotem Słodkich Kłamstewek. Jeśli tak, to na pewno pamiętacie Arię.
Czemu ona się tu znalazła? A z kaprysiku - bardzo polubiłam tę postać - mimo problemów rodzinnych, towarzyskich i sercowych musi sobie radzić również z tajemniczą A.. I wychodzi jej to naprawdę dobrze. Od razu ją polubiłam.


Katniss Everdeen
Chyba żadną tajemnicą nie jest, że  UWIELBIAM Igrzyska Śmierci. Co za tym idzie dziwną sprawą by było, gdybym nie lubiła Katniss. Choć ja ją po prostu UWIELBIAM. (ależ się powtarzam). 
Niejednokrotnie wychwalałam jej zalety i po prostu wszystkie powody dla których ją UWIELBIAM, więc chyba nie będę tego powtarzać znowu. ;)

Quinn Fabray
No i nie mogłam zapomnieć również o Quinn - połączeniu podłej jędzy i zawziętej.. (wrednistki?) z wrażliwą, miłą i po prostu świetną dziewczyną - czyli to, co lubię najbardziej. Gdy pojawia się w kolejnej scenie nigdy nie wiem, czy zaraz posypie się grad obelg, czy też uśmiechnie się do kadru. Taka chodząca niespodzianka, nigdy się nie nudząca.


Hermiona Granger
Łapka w górę osoby, które nie czytały Harrego Pottera! 
Widzę że cisza wokoło... 
Tak więc Hermiony nie muszę przedstawiać.
Ale dodam słówko od siebie:
'Wingardium  Leviosa!'
(oczywiście z odpowiednim akcentem (:)

Caroline Forbes
'Sweet Caroline..'
Ten tekst sprawdza się chyba i w tym przypadku. Wytłumaczyć, dlaczego polubiłam strasznie bardzo (?) Caroline będzie trudniej... Z jednej strony jest po prostu pusta, z drugiej wrażliwa.... Ach, obejrzyjcie Pamiętniki Wampirów i sami zobaczycie! 

Faye Chamberlain
I czas uderzyć w mroczniejszy klimacik, czyli jedna z bohaterek The Secret Circle.
Za dużo było słodkości i zwykłej hardości - przyszedł czas na odrobinę tajemniczości.. 
A tę postać uwielbiam po prostu za mroczną stronę jej osobowości (w sumie jest jeszcze jakaś inna?) ;P

Barbara Kwarc
Nie, to żart. Uwielbiam Baśkę! Mam nadzieję że ją znacie... musicie znać! A jak nie to na YouTube i oglądać przy czym mile widziane będzie parskanie i pokładanie się ze śmiechu!
Żeby mi nikt nie zarzucił że to nie bohaterka serialowa, to dodam, że występowała w internetowym serialu 'Klatka B' czyli w polskim horrorze o mieszkańcach jednego z Wrocławskich bloków... :D

____________________________________

I to chyba tyle.. A jakie byłyby Wasze typy? =3