wtorek, 31 lipca 2012

Premierowo

Dzisiaj ledwo co udał mi się naskrobać, bo ze sprzętem jest też krucho. Do wyboru mam niemiecki komputer z klawiaturą w której dosłownie każdy klawisz jest poprzestawiany i słabo łapie, lub baardzo małego i słabego ( właściwie po przejściach) netbooka, oczywiście z niemiecką klawiaturą i bardzo małymi klawiszami - łatwo to to nie jest ;) No ale udał się ten post (gorzej będzie z recenzjami).
No ale teraz szybko Premierowo, czyli książkowo.

Po ciemnej stronie księżyca

Podstawowe informacje:
Autor: Elżbieta Leszczyńska
Wydawnictwo: Skrzat
Data wydania: 7 sierpnia 2012

Opis:
Magda przyjeżdża do Miasteczka, by zlikwidować mieszkanie matki, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Dziewczyna nigdy nie była z nią specjalnie związana, bo matka porzuciła ją i brata, kiedy byli dziećmi. Zachowuje wobec rzeczywistości chłodny dystans. Ale nawet ona musi w końcu przyznać, że dzieje się coś dziwnego, a atmosfera wokół niej staje się duszna i nieprzyjazna. Co się dzieje? Dlaczego ktoś mnie prześladuje? – zadaje sobie pytania, a odpowiedzi szuka u przyjaciela matki, Mikołaja. On ich nie zna, ale wie, czym zajmowała się matka Magdy i jakie niebezpieczeństwo czai się w ciemnościach. Magda poznaje kolejne ogniwo ewolucji – wampiry – i musi podjąć decyzję, po której stanie stronie: ludzi czy bestii.

Zrodzony ze srebra

Podstawowe informacje:
Autor: Patricia Briggs
Tytuł oryginału: Silver Borne
Cykl : Mercedes Thompson Tom 5
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 10 sierpnia 2012


Opis:
Jest jedyna w swoim rodzaju. Wyjątkowa i niepowtarzalna. Cierpi na kompleks obrońcy uciśnionych i nie potrafi sobie odpuścić. Nadmiar honoru niejednokrotnie odbija jej się solidną czkawką. Twierdzi, że jej siłą jest umiejętność przystosowania się. Bezczelnie kłamie - sama zmienia otoczenie i rzeczywistość tak, aby pasowały do jej prywatnej wizji. Cała ona - Mercedes Thompson, kojot nie całkiem pospolity. Nie boi się złego wilka, ale pęka przed własną matką. Bohaterka pełną gębą. Nic dziwnego, że znowu wpada po uszy w niezłe bagno. Tym razem udaje jej się wsadzić nos całkiem głęboko w tajemnice nieludzi, a ukochany wilkołak... Los i wspomnienia nie dają Mercedes Thompson ani chwili na złapanie oddechu. Ledwie opadł pył, a znów trzeba ruszać do boju. Ech, ci faceci! Nawet na chwilę nie można ich zostawić samych. Zaraz jeden wpada w depresję i chce popełnić samobójstwo a drugi rzuca się w płomienie, żeby ratować ukochaną. Nic dziwnego, że Mercedes Thompson ma pełne ręce roboty. A to, że jej mężczyźni to wilkołaki, bynajmniej nie ułatwia sprawy.Jakby  było mało kłopotów, wilkołacze stado wciąż nie chce zaakceptować faktu, że Mercy jest partnerką Alfy, a pewna Królowa Wróżek uparła się odzyskać księgę, która przez przypadek znalazła się w posiadaniu naszego kojota. Żeby ocalić przyjaciół, Mercedes musi się tylko udać do magicznej krainy, przeprowadzić z wróżką delikatne negocjacje i wrócić. Najlepiej w całości i to w ciągu godziny.
Doprawdy - drobiazg.

Śniąc na jawie

Podstawowe informacje:
Autor: Gwen Hayes
Cykl: Strąceni tom 2
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 14 sierpień 2012

Opis:
Za tę miłość dziewczyna poznana w Strąconych zapłaciła sobą samą. Lecz to nie była najwyższa ofiara…
Kiedy Theia spotkała zachwycającego chłopka ze swoich snów, nie wiedziała, jak miłość zmieni jej życie. Dla niego poświęciła wszystko. I zaczęła wędrówkę przez dwa światy: ten ze snów i ten realny. I odkryła, że między nimi nie ma granicy… Teraz Theia wraca z Podziemia do dawnego życia, do domu i do szkoły. Lecz coraz częściej dręczą ją te same pragnienia, z którymi tak rozpaczliwie walczy jej ukochany. Gdy nagle jej szkolni koledzy zaczynają zapadać na tajemniczą chorobę, Theia zaczyna podejrzewać, że jej piękny, mroczny Haden uległ wreszcie swej niebezpiecznej mocy… Wciąż spotyka go w Podziemiach. Wciąż śni razem z nim ten sam sen. Lecz ten sen zmienia się w przerażającą rzeczywistość, a Theia musi wybierać pomiędzy rodziną i przyjaciółmi a miłością, która wydawała się błogosławieństwem. Czy okaże się przekleństwem? 

I co Wy na to? Znaleźliście coś dla siebie? =3

PS: Zastanawiam się nad dodaniem kilku postów (2-4) z wakacyjnymi fotkami i krótkimi relacjami ;) Chcecie coś takiego??

sobota, 28 lipca 2012

Podsumowanie lipca


Dobry ;) Ten pościak piszę na szybko, gdyż zaraz wyjeżdżam do Niemczech (jak się uda to może nawet na 3 tygodnie) ;) W tym czasie będę mieć internet,  lecz jak to na wakacjach bywa - czasu będzie mniej, więc rzadziej będę komentować wasze blogi i ogólnie pisać ;)
No to czas na małe podsumowanko!

Tak więc w tym miesiącu udało mi się przeczytać:

1.Kosogłos - Suzanne Collins (376 stron)
3. Pan Potwór - Dan Wells (294 strony)
4. Wyliczanka - John Verdon (504 strony)
5. Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę - Robb Maciąg (184 strony)
7. Hiszpański nie gryzie! (160 stron)
8. Miasteczko Salem - Stephen King (672 strony)


Dodatkowo zrecenzowałam:


1. Jutro 5 - John Marsden
2. W pierścieniu ognia - Suzanne Collins
3. Nie jestem seryjnym mordercą - Dan Wells

To wychodzi 2982 strony, czyli...  96 stron na dzień. Przynajmniej lepiej niż w poprzednim miesiącu ;)



No i słowa kluczowe, coraz bardziej dziwne.. Wychodzi na to że Arabska Córka staje się coraz bardziej popularna ;) A co niektórym to się baniek puszczać zachciało!

No i to by było na tyle, oby pogoda dopisała ;)

29# Niezgodna. Veronica Roth

Jestem strasznie zabiegana, gdyż aktualnie pakuję się na jutrzejszy wyjazd (ale notkę jeszcze potem zapewne dodam) - tak więc z góry przepraszam, że dzisiaj mogę pisać dość niechlujnie i zwięźle ;)


Niezgodna


Podstawowe informacje:
Autor: Veronica Roth
Tytuł oryginału: Divergent
Cykl: Niezgodna - Tom 1
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: marzec 2012
Liczba stron: 352

Moja opinia:
Pewnie wiele osób z Was słyszało o Niezgodnej - liczne reklamy i porównanie ich do bestsellerowej trylogii "Igrzysk Śmierci" w moim przypadku sprawiło, że będąc w Matrasie od razu rzuciłam się na tę właśnie pozycję. Kocham "Igrzyska", a ponoć ten twór miał być tak samo dobry. Czy aby jednak to porównanie jest prawdziwe?


W dystopijnym Chicago w świecie Beatrice Prior społeczność jest podzielona na pięć odłamów, każda kształcąca konkretną cechę – Prawość (szczerość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwagę), Serdeczność (spokój, pokojowe nastawienie) i Erudycja (inteligencję). W wyznaczony dzień każdego roku wszyscy szesnastolatkowie muszą wybrać odłam Chicago, któremu poświęcą się na resztę swojego życia. Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą – nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą.
Podczas bardzo burzliwego wprowadzenia, Beatrice przemianowuje się na Tris i walczy o to, aby dowiedzieć się, kto naprawdę jest jej przyjacielem – i rozpoczyna romans z czasem fascynującym, a czasem doprowadzającym do białej gorączki chłopakiem, który dopasowuje się do ścieżki życiowej, którą obrała. Tris kryje także pewien sekret, taki, który ukrywa przed wszystkimi, gdyż została ostrzeżona, że jego ujawnienie może oznaczać śmierć. Odkrywa rosnący w siłę konflikt, który może zagrażać odkryciem stworzonej przez nią samą idealnej społeczności, w której żyje. Tris dowiaduje się również, że jej tajemnica może pomóc tym, których kocha… lub zniszczyć ją samą.
 



Jestem Niezgodna. I nie można mnie kontrolować.


Z przyjemnością zabrałam się do tej pozycji - uwielbiam antyutopijne klimaty, więc miałam co do niej duże wymagania. I nie zawiodłam się - książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Autorka genialnie wykreowała postacie i świat, w jakim przyszło im żyć. Każda osoba została szczegółowo i wiernie zobrazowane. Różnorodność charakterów wśród bohaterów sprawia, że nie sposób nie polubić żadnego z nich. Szczególnie zachwyciła mnie Tris, nie będąca tylko kukiełką w rękach innych  - jest silna i zachowuje się jak prawdziwy człowiek z krwi i kości. Nie jest wyidealizowana, jej także zdarzają się błędy, więc nietrudno ją polubić. Narracja pierwszoosobowa pozwala nam lepiej ją poznać i zrozumieć jej motywację. Wartka akcja sprawia, że ani na chwilę nie można się nudzić przy lekturze tej książki. Kolejnym plusem jest nieszablonowa, ciekawa, wręcz niecodzienna fabuła. Trudno wymyślić ciekawszą i bardziej emocjonującą historię, niż ta którą w "Niezgodnej" zaserwowała nam Veronica Roth. 


Napięcie i niepewność tego, co zdarzy się później towarzyszyło mi podczas całej lektury. Zachwycił mnie również język, którym w powieści posługuje się pisarka - nie jest zbyt skomplikowany, ma się wrażenie, że autorka lekko nim operuje. Nie ma tu też niepotrzebnych wtrąceń i bezsensownych dialogów. Całość czyta się bardzo szybko, gdyż książka wciąga od pierwszej strony.


Nie poddam się, niech ten ktoś, kto patrzy na mnie przez kamerę, widzi, że jestem odważna. Ale czasem to nie podjęcie walki świadczy o odwadze, ale stawienie czoła nieuchronnej śmierci.


"Niezgodna" jest z pewnością jedną z najlepszych książek, z jakimi miałam styczność w tym roku. Ostatnio trudno o powieść ciekawą i wciągającą, zachwycającą swoją oryginalnością, jednak nie dotyczy to tej pozycji - ja na pewno sięgnę po kolejne dwa tomy tej świetnej serii.


A Wy co sądzicie o tejże pozycji? Podoba się, czy też nie bardzo? =3

czwartek, 26 lipca 2012

Filmowy Czwartek

Tym razem nie o filmach, nie o serialach, lecz o anime! Dziwi mnie to, że gdy ktoś zarzuci taki temat wiele jest jeszcze osób, które albo o tym nie słyszały, albo tego nie cierpią. No ale postanowiłam tym razem zaprezentować trzy anime które uważam za naprawdę świetne, ale nie najlepsze ;)

Higurashi no naku koro ni

Opis:
Niedawno przybyły do górskiej wioski Hinamizawa, Keiichi zaprzyjaźnia się z czterema dziewczynami-Rena, Mion, Satoko, Rika- i przyłącza się do szkolnego klubu. Żyje spokojne i szczęśliwe z przyjaciółmi tak długo jak nie dowiaduje się o morderstwie mającym miejsce w przeszłości Hinamizawy. Dowiaduje się także o projekcie budowy tamy zaproponowany przez rząd pięć lat temu, który został oprotestowany przez mieszkańców dopóki nie został zawieszony. Kiedy pyta Renę i Mion o jakikolwiek incydent mający wtedy miejsce, one nie odpowiadają, robiąc go podejrzliwym. 
Podczas festiwalu Watanagashi, Keiichi dowiaduje się od Tomitake i towarzyszącej mu kobiety Takano, o „klątwie Oyashiro-sama”, serii morderstw i zniknięć, które zdarzały się przez ostatnie 4 lata w noc festiwalu, prawdopodobnie wywołane przez lokalne bóstwo Oyashiro-sama. Następnego dnia Keiichi zostaje przesłuchany przez detektywa policyjnego, dzięki czemu dowiaduje się, że Tomitake popełnił samobójstwo przez drapanie własnego gardła do krwi, a Takano zostaje uznana za zaginioną, jako część klątwy. 
Ode mnie: Jestem w trakcie czytania mangi, ale już wkrótce zamierzam zabrać się za anime, które podobne jest naprawdę świetne. (no i manga jak dotąd również mnie zachwyciła) ;)

Naruto

Opis:
Dwanaście lat przed wydarzeniami, na których koncentruje się seria, lis demon o dziewięciu ogonach zaatakował wioskę Konoha. Był potężnym demonem. Pojedyncze machnięcie jednego z jego dziewięciu ogonów było w stanie stworzyć tsunami lub zniszczyć górę. Atak spowodował chaos i śmierć wielu ludzi. Sytuację opanował Czwarty Hokage, który pokonał Dziewięcioogoniastego, poświęcając swoje własne życie i oddając duszę Bogu Śmierci, aby zapieczętować demona wewnątrz nowo narodzonego dziecka – własnego syna, którym jest Naruto Uzumaki. Czwarty Hokage po zapieczętowaniu Lisiego Demona został uznany za bohatera. Zasada ustanowiona przez Trzeciego Hokage zabroniła mieszkańcom osady opowiadać o tamtym zdarzeniu komukolwiek. Naruto dorastał w samotności, bez przyjaciół, rodziny. Szukał uznania i uwagi w jedyny sposób, jaki znał – poprzez popisywanie się i rozrabianie.
Ode mnie: Niektórzy zapewne oglądali same początki anime na Jetixie, ja sama wówczas zapoznałam się z tym anime pierwszy raz - było to tak naprawdę moje pierwsze spotkanie z anime. Co prawda teraz już nie oglądam i nie czytam Naruto, ale nie mogę powiedzieć, że dobre to to nie jest. ;) Polecam szczególnie fanom "tasiemców". 

Elfen Lied

Opis:
Historia rozpoczyna się od pokazania nam młodej dziewczyny o imieniu Lucy, uciekającej w dziwnych okolicznościach z umieszczonego na wyspie u wybrzeży Kamakury laboratorium naukowego. Dziewczyna wydostaje się stamtąd, zabijając przy tym dużą liczbę strażników przy użyciu swych nadprzyrodzonych mocy. Trafiona kulą z karabinu przeciwczołgowego w dziwny hełm, który ma na głowie, wpada z klifu do wody, dzięki czemu wydostaje się z wyspy. Lucy jest "Dicloniusem" - istotą podobną do człowieka, mającą jednak na głowie dwa małe rogi, przypominające nieco kocie uszy. "Dicloniusy" zawdzięczają telekinetyczne moce "vectorom" - wyrastającym im z pleców niewidzialnym ramionom, stanowiącym potężną broń. Dzień po ucieczce Lucy chłopak o imieniu Kouta przybywa do Kamakury, by spotkać się ze swą kuzynką, Yuką. Chce on studiować w lokalnym uniwersytecie, dostaje więc zakwaterowanie w postaci starego zajazdu należącej do rodziny Yuki pod warunkiem spełniania w nim obowiązków dozorcy. Gdy chłopak w końcu spotyka kuzynkę, udaje się wraz z nią na plażę, którą ostatnio odwiedzał, gdy był jeszcze dzieckiem. Dwójka bohaterów nieoczekiwanie znajduje nad brzegiem morza nagą, krwawiącą dziewczynę. Jest nią Lucy, która w wyniku urazu głowy spowodowanego postrzeleniem wykształciła w sobie podwójną osobowość. 
W przeciwieństwie do okrutnej i wręcz sadystycznej Lucy jej druga osobowość jest niezwykle łagodna, nieszkodliwa i na początku niebędąca w stanie wymówić niczego poza "Nyū". Nie wiedząc co z nią zrobić, Kouta i Yuka biorą dziewczynę do opustoszałego hotelu, w którym odtąd ma mieszkać chłopak, i opiekują się nią, nadając jej imię "Nyū". Yuka szybko decyduje, iż najlepiej będzie, jeśli zamieszka w zajeździe razem z kuzynem i Nyū. Kouta, Nyū i Yuka zaczynają przyzwyczajać się do mieszkania w zajeździe, a główna bohaterka zaczyna pogłębiać stłumione w Koucie bolesne wspomnienia z jego przeszłości. Tymczasem laboratorium, gdzie Lucy była przetrzymywana, zaczyna wysyłać zarówno ludzi, jak i Dicloniusy, których celem jest schwytanie dziewczyny.

Ode mnie: Ja czytałam tylko mangę (chaptery które przetłumaczono na polski), ale trochę odcinków również obejrzałam. To anime nie dla trochę starszych, ale i tak naprawdę dobre.

A Wy lubicie anime? Ja bardziej wolę mangę, aczkolwiek i tym nie pogardzę. Jeśli żadnego z nich nie lubicie, to zachęcam Was to bliższego zapoznani się =3

środa, 25 lipca 2012

28# Cichy Wielbiciel. Olga Rudnicka

Co się zrobiło ciepło o już burza idzie.... foch na pogodę mam ;] No ale wreszcie udało mi się znaleźć czas na napisanie kolejnej recenzji. Zapraszam :)

Cichy Wielbiciel

Podstawowe informacje:
Autor: Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 440

Moja opinia:
Kiedy dowiedziałam się o premierze najnowszej książki Olgi Rudnickiej strasznie się ucieszyłam. Po przeczytaniu jej opisu wiedziałam, że będzie to lektura w sam raz dla mnie, a pozytywne recenzje jeszcze bardziej zachęcały mnie do sięgnięcia po nią. Przyznam że początkowo miałam też lekkie obawy, gdyż poza lekturami szkolnymi nie sięgałam jeszcze po powieści polskich autorów, więc nie za bardzo wiedziałam czego się spodziewać. I muszę przyznać, że się nie zawiodłam.

Julia jest zwyczajną dziewczyną, świeżo po studiach. Spotyka się z chłopakiem - Pawłem, którego naprawdę kocha. Pracuje w salonie jednej z sieci komórkowych, obsługuje tam klientów. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty, kolejne wiadomości i głuche telefony zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Rodzina dziewczyny i jej przyjaciółki są przekonane, że tajemniczy wielbiciel to niesamowicie romantyczna rzecz. Jak uwolnić się od stalkera, gdy nie wiesz, kim on jest? Ale on wie wszystko o tobie. Wie, gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz… i wie, jak zniszczyć twoje życie. Czy Julii uda się od niego uwolnić?

Muszę powiedzieć że jestem pod ogromnym wrażeniem książki pani Rudnickiej, zachwyciła mnie niecodzienna fabuła jej nowego dzieła. Poruszyła ona bardzo ważny temat - może niewiele się o nim obecnie słyszy, ale to nie znaczy, że go nie ma. Stalking może dotyczyć każdego z nas. Przerażające jest to że każdy może stać się ofiarą, ale też każdy (nawet przeciętny, cichy i miły człowiek) może być oprawcą. Rozłożenie kolejnych wydarzeń w długim okresie czasu (od czerwca 2009 do grudnia 2010) pozwoliło autorce dokładnie ukazać zmiany zachodzące w Julii, pod wpływem działań jej prześladowcy. Przerażające było taki, jaki wpływ miał on na bohaterkę, jak szybko tę młodą, roześmianą i pełną życia dziewczynę wpędził w depresję i zrujnował jej życie. W mig sprawił, że każdy dzień stawał się dla niej torturą, wciąż żyła w strachu przed tym, że może ją skrzywdzić, stała się płochliwa i małomówna.

Bohaterowie, a w szczególności Julia zostali bardzo realistycznie wykreowani. Autorka doskonale ukazała czytelnikowi wszystkie uczucia kłębiące się w dziewczynie, jej lęki i obawy. Świetnie opisała emocje towarzyszące postaciom w poszczególnych sytuacjach.
Narratorem nie jest główna bohaterka, ale wcale nie przeszkadza to w dogłębnym jej poznaniu - widzimy tę historię jednocześnie jej okiem, lecz także prześladowcy. Jestem zachwycona stylem autorki, sposobem w jaki opisała ona wszystkie wydarzenia w powieści. Mimo trudnego tematu książkę czyta się bardzo szybko, jest napisana przystępnym językiem.
Pisarka zawarła w swojej książce kilka rad dotyczących dawania sobie rady ze stalkerami, a także zapobiegania sytuacjom takim jak ta opisana w tej pozycji.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się po tej książce tak wysokiego poziomu, a jednak bardzo się myliłam. Mimo młodego wieku Olga Rudnicka potrafi doskonale tworzyć atmosferę grozy i budować napięcie. Książka którą napisała budziła (i do teraz budzi) we mnie silne emocje. Wciąż czuję wstręt do stalkera, który zrujnował Julii życie. Ta pozycja wciągnęła mnie od pierwszej strony i oczarowała niebanalną fabułą. Jeżeli książki innych polskich autorów są tak dobre jak ta, to z pewnością jeszcze niejednokrotnie sięgnę po jakąś pozycję z naszej rodzimej literatury.
Smutne jest jednak to, że przepisy dotyczące karania prześladowców weszły w życie całkiem niedawno..


Moja ocena:
10/10

Książkę przeczytałam dzięki akcji Włóczykijka.


I co wy na to? Czytaliście już tę pozycję, a może dopiero zamierzacie po nią sięgnąć ? =3

wtorek, 24 lipca 2012

Premierowo

Co to był za weekend! Przepraszam  że nie dodałam niedzielne recenzji (co postaram się nadrobić w środę), ale z racji tego że wkrótce wyjeżdżam na dłużej, zabrałam się za sprzątanie, planowanie i odwiedzanie rodzinki ;] Trochę będę zabiegana przez cały ten tydzień, ale postaram się dodać wszystkie posty. No a teraz premierowo, czyli książkowo.

Angelus

Podstawowe informacje:
Autor: Anna Gręda
Tytuł oryginału: Angelus
Seria: Requiem dla aniołów tom 1
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: 26 lipca 2012
Liczba stron: 220

Opis:
Gdy jesteś siedemnastolatką po przejściach, nagłe zmiany to ostatnie, czego potrzebujesz. Tak myślą przygotowujące się do szkolnego apelu Anka i Monika z katowickiego liceum. Gdy w ich klasie pojawi się nowy uczeń, oficjalnie syn producenta muzycznego, wszystko ulegnie zmianie. I ruszy lawina nadprzyrodzonych zdarzeń, tajemnic oraz zaskoczeń. Czy to, co wydarzyło się kilka stuleci temu, naprawdę wpływa na życie grupy nastolatków z dwudziestego pierwszego wieku? I co ma z tym wspólnego tajemniczy... kruk? 

Zoo City

Podstawowe informacje:
Autor: Lauren Beukes
Tytuł oryginału: Zoo City
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 7 sierpnia 2012

Opis:
Zinzi December dźwiga Leniwca na własnych plecach, żyje z talentu do znajdowania zaginionych rzeczy i ma paskudny dryg do oszustw internetowych. Pewnego dnia ktoś bestialsko morduje jej klientkę, a Zinzi musi się podjąć zadania, na które nie ma najmniejszej ochoty.
Zlecenie od legendarnego producenta muzycznego może się okazać biletem wyjścia z Zoo City, najgorszej dzielnicy Johannesburga, pełnej slumsów zamieszkanych przez prostytutki, morderców i pospolitych przestępców, z których każdy, tak jak Zinzi, nosi emanację swego grzechu w postaci jakiegoś zwierzęcia i żyje w cieniu piekielnej Cofki.
Ale nie jest tak łatwo uwolnić się od własnej przeszłości ani nie dać się uwikłać w cudze, mroczne sekrety – Zinzi musi przemierzyć drogę najeżoną zbrodnią, magią i stawić czoło temu, co do niej wraca z Poprzedniego Życia.
Zoo City to doskonała powieść urban fantasy, z elementami thrillera sf i magii, ballada na cześć fantastycznego Johannesburga. Jej fabuła, rozgrywająca się wśród wieżowców, dawnych kopalń złota, gwiazd muzycznego showbiznesu i egzotycznych zwierząt, przywodzi na myśl najlepsze przykłady powieści noir i budzi respekt wobec potężnych czynów afrykańskich sangomów.

Błękitna nadzieja

Podstawowe informacje:
Autor: S. C. Ransom
Seria: Błękitna miłość - Tom 3
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 7 sierpnia 2012

Opis:
Alexa już wie, że istnieje sposób, by mogli być razem: ona i Callum, jej piękny, widmowy ukochany, chłopak uwięziony pomiędzy światem żywych a umarłych. Jest ktoś, kto potrafi przywrócić go do życia. Lecz nie zamierza wyjawić tego sekretu Alexie. Dla tego kogoś Alexa jest najgorszym wrogiem, którego trzeba zniszczyć. Czy moc magicznej błękitnej bransoletki okaże się potężniejsza niż nienawiść? I czy Alexa zaryzykuje wszystko, by być z tym, kogo kocha – na zawsze?

I co wy na to? Mój budżet raczej nie przeżyje kolejnej wizyty w księgarni, więc ja na razie się wstrzymam =3

sobota, 21 lipca 2012

TOP 7: Dziesięć książek, które powinny mieć swoje adaptacje filmowe!!!

Nareszcie robi się ciepło! Oby przez cały sierpień już się utrzymała, aczkolwiek bez przesady ;] Mam teraz tyle roboty, że ledwo udaje mi się coś napisać. :D


Akademia Wampirów

Czytałam tylko pierwszą część, ale była tak zacna, że bez ekranizacji się nie objedzie! [już poluję na drugą część, tylko w bibliotece oczywiście jest tylko 4 część, co jest trochę dziwne, bo chyba nie trudno zauważyć że są i kontynuacje? :(]

Szeptem

Tak jak w powyższym przypadku przeczytała tylko pierwszy tom - różnica jest tylko taka, że tej serii kontynuacje czekają u mnie na półce na swoją kolej (bo to jest lektura obowiązkowa dla fanów paranormal romance i aniołów - chociaż nie tylko). No i jest też komiks na podstawie serii, po który również muszę sięgnąć.

Dom Nocy


Wciąż nie przeczytałam dwóch ostatnich książek z serii (chociaż wydane zostały już dawno) - jednak nie zmienia to faktu, że według mnie saga Domu Nocy to jedna z najlepszych serii o wampirach jakie kiedykolwiek powstały! (no i jedna z dłuższych). Więc dlaczego by jej nie zekranizować? (no dalej wytwórnie, do roboty!) ;]
Przed chwilą znalazłam też informację, że 16 października w Stanach zostanie wydana kolejna część - Hidden. No a ja jeszcze ostatnich nie przeczytałam!

Magiczny Krąg

Libba Bray podbiła moje serce trylogią, której akcja toczy się w wiktoriańskiej Anglii - ostatnio coś mnie bierze na powieści z takim tłem historycznym - szkoda tylko, że to trylogia a nie dłuższa seria (choć ostatnia część wynagrodziła mi troszkę to cierpienie).

Porzuceni

Czyli kolejna bestsellerowa powieść Meg Cabot! Szkoda tylko, że ma to być trylogia - no ale druga część jest już gotowa (niestety dopiero w Stanach). No ale patrząc na to, że książkę napisała sama Meg to mogę mieć nadzieję, że będzie ona miała swoją ekranizację.

Las Zębów i Rąk

Co prawda przeczytałam tylko kilka rozdziałów (a trochę mi to zajmie - mam ja w formie ebooka, a Szeptem w tej formie czytałam pół roku...) ale już mogę stwierdzić, że książka będzie genialna. Uwielbiam tę tematykę, a patrząc dodatkowo na opinie innych czytelników - pozycja cud malina ;] No i czeka  jeszcze drugi tom!!

Jutro 2

Jedynka miała swoją ekranizację.. ale dosyć dawno temu i ani widu ani słychu o Jutrze 2. Przecież ta seria jest genialna, więc gdzie się podziała reszta kontynuacji? Może jeszcze coś z tego będzie (choć coś mi mówi, że w tym wypadku będzie tak samo jak z ekranizacją "Eragona", czyli że będzie pierwsza część..... i to tyle ;] ).

Co prawda do tej listy dodałabym też "Intruza" i "W pierścieniu ognia", ale ich ekranizacje niedługo się odbędą (choć rok to i tak długo!). 
A wy jak sądzicie? Wg. was jaka książka koniecznie musi mieć swoją ekranizację?


czwartek, 19 lipca 2012

4# Stosik, czyli nieco ulgi dla portfela

Zaczynam się zastanawiać nad tym, skąd ja biorę pieniądze na kolejne książki... na szczęście tym razem niewiele wydałam, bo zaledwie zapłaciłam za dwie z tych książek ;] Wiem, wiem, powinno mnie się zamordować za tą katastrofalną jakość zdjęcie ( no ale braciszek kochany postanowił zepsuć mój aparat, zgred jeden).

No to od góry ;]

1. "Kwiat Pustyni" - Waris Dirie i Cathleen Miller (z wymianki na Fincie)
2. "Zauroczenie" - Margit Sandemo (również wymianka na Fincie)
3. "Cichy Wielbiciel" - Olga Rudnicka (z Włóczykijki, w trakcie czytania)
4. "Święta Siostra Faustyna i Boże Miłosierdzie - Ks. Józef Orchowski (pozostałości Lednicowe)
5. "Wyliczanka" - John Verdor (pożyczone od koleżanki)
6. "Klątwa Tygrysa. Wyzwanie" - Colleen Houck (z konkursu na LC)
7. "Nowa Ziemia" - Julianna Baggott (z Allegro, promocja, czyli za 20 zł)
8. "Mistrz" - Andy Andrews (za zapisanie się na newsletter na stronie Otwartego)
9. "Hiszpański nie Gryzie!" - wydawnictwo Edgard (kupiłam bo co niektórzy narobili mi na nią chrapki)
10. "Tygrysie Wzgórza" - Sarita Mandanna (za łapanie licznika u alison2)


Właściwie pierwszy raz udało mi się zdobyć stosik z moim niewielkim wkładem pieniężnym, z czego bardzo się cieszę, gdyż już mam na oku nowe promocje ;)
A że jedna jest po prostu świetna, to postanowiłam, że wam ją zaprezentuję.

*Otóż na stronie wydawnictwa Nasza Księgarnia cuda niewidy.
W zakładce Wyprzedaż - Książki lekko uszkodzone ceny, obok których nie można przejść obojętnie!
(a słyszałam, że książki wyglądają prawie jak nowe).
W każdym razie masa (dosłownie) książek po 15, 12, 9 i mniej złoty!!
Wśród nich cała seria AW, mega przeceniona (ja chyba się skuszę na drugi tom).

*Na stronie Znaku natomiast przeceny książek na lato (pozycje nawet po 14 złoty) i rabaty -50% procent przy zakupie jednego z nich!

*Przypominam też, że w księgarni Kumiko książkowe bestsellery (w zakładce promocje) po 15, 10 i 5 zł!!

*W Matrasie w zakładce wyprzedaże przecenione pakiety książkowe, a także promocje, czyli pozycje za 2, 5 i 10 zł!!

Tak więc szukajcie promocji, bo jest ich cała masa~~

wtorek, 17 lipca 2012

Premierowo

Trololololo, cóż za brzydki dzionek! ;] Tak więc nie mam co tu napisać, oprócz tego, że czas na Premierowo (czyli Książkowo).

Wędrówka przez sen

Podstawowe informacje:
Autor: Josephine Angelini
Tytuł oryginału: Dreamless
Seria: Spętani przez bogów - Tom 2
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 17 lipca 2012
Liczba stron: 368

Opis:
Helena wie już, że tylko ona – potomkini Heleny Trojańskiej – może przerwać odwieczny cykl zemsty i uwolnić od klątwy siebie i swoją boską rodzinę. Nocą wędruje przez bezkresną krainę Podziemia. W dzień walczy z potwornym zmęczeniem i coraz bardziej traci siły – fizyczne i duchowe. Nie dałaby rady wracać tam co noc – gdyby nie Lucas. Lecz Lucas bardzo się zmienił i Helena nie jest już pewna jego uczuć. Czy Orion, nowy chłopak w szkole, pomoże jej walczyć dalej i powstrzymać gniew Furii? Świat antycznych bogów coraz bardziej przenika się ze światem śmiertelników, a życie Heleny pogrąża się w chaosie. Lecz najgorsza jest świadomość, że nie potrafi zapomnieć o Lucasie… i że wciąż myśli o Orionie. Że kocha ich obu. Czy jest gotowa oddać za nich życie?

Normalne Marzenia

Podstawowe informacje:
Autor: Kiersten White
Tytuł oryginału: Supernaturally
Seria: Paranormalność -  Tom 2
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 27 lipca 2012

Opis:
Mnóstwo się zmieniło odkąd Evie odeszła z Międzynarodowej Agencji Nadzoru nad Istotami Paranormalnymi ze swoim nowym chłopakiem Lendem. Wreszcie jest tak jak zawsze chciała – normalnie. Zupełnie normalne liceum, zupełnie normalna praca po szkole. Ale zupełnie nienormalna przeszłość Evie nie pozwala o sobie zapomnieć i zjawia się pod postacią Retha – jej byłego chłopaka-elfa. Już wystarczająco przerażające jest to, co Reth przed nią odkrywa. A teraz jeszcze wybucha wojna wśród paranormali i tak się fatalnie składa, że stawką w niej jest… Evie. A tak marzyła, żeby wszystko było normalnie…

Żelazny Książę

Podstawowe informacje:
Autor: Meljean Brook
Tytuł oryginału: The Iron Duke
Wydawnictwo: Dwójka bez Sternika
Data wydania: 20 lipca 2012

Opis:
Kuszący przygodą, niebezpieczny, surowy steampunkowy świat Żelaznych Mórz, w którym nanotechnologia łączy się z wiktoriańską uczuciowością i… maszyną parową.  Gdy Rhys Trahaearn, zwany Żelaznym Księciem, uwolnił Anglię od Ordy, został narodowym bohaterem. W wolnej ojczyźnie zbudował handlowe imperium oparte na legendzie swojego imienia i… strachu. Kiedy w pełen niebezpieczeństw świat Rhysa wkracza inspektor Mina Wentworth, która prowadzi śledztwo w sprawie ciała porzuconego na progu jego domu, Żelazny Książę postanawia, że Mina będzie jego kolejną zdobyczą. Jednak Mina nie może ulec urokowi Rhysa. W jej żyłach płynie krew Ordy i mimo nanotechnologii ulepszającej jej ciało, żyjąc w nieprzyjaźnie nastawionym londyńskim społeczeństwie, ledwo wiąże koniec z końcem. Ten romans zrujnowałby jej karierę i rodzinę, ale prowadząc śledztwo, nie może Żelaznego Księcia unikać… a jego upór w dążeniu do celu sprawia, że trudno mu się oprzeć.  Kiedy Minie udaje się ustalić tożsamość ofiary, odkrywa spisek, który zagraża całej Anglii. Żeby uratować swój kraj, Mina i Rhys muszą przemierzyć ziemie, na których roi się od zombi, oraz zdradzieckie wody oceanów. Ale niebezpieczeństwo zagraża nie tylko jej rodakom, gdy Mina poczuje pokusę zrezygnowania ze wszystkiego dla Żelaznego Księcia… 

I co wy na to? Ja niestety muszę poszukać najpierw pierwszych części dwóch pierwszych pozycji, a wy? =3

niedziela, 15 lipca 2012

27# Nie jestem seryjnym mordercą. Dan Wells + Ogłoszonko

Koniec upałów nareeeszcie! Chociaż wolałabym chłodek, a nie chłód. No ale przechodzę do tematu, bo zaraz napisze tutaj wypracowanie na temat stanu pogody w mojej okolicy ;] Nie chce mi się dzisiaj zbytnio pisać, gdyż boli mnie noga.. w aquaparku na zjeżdżalni jakiś koleś nie raczył poczekać aż zjadę.. i zaklinowaliśmy się razem ;]

Nie jestem seryjnym mordercą

Podstawowe informacje:
Autor: Dan Wells
Tytuł oryginału: I Am not a Serial Killer
Trylogia: John Cleaver - Tom 1
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: styczeń 2012
Liczba stron: 256

Moja opinia:
Sięgnęłam po tę pozycję myśląc, że będzie to po prostu kryminał, ale bardzo się myliłam. To, co zastałam wewnątrz tej powieści kompletnie mnie zaskoczyło. Czy jednak pozytywnie?


Głównym bohaterem powieści jest piętnastoletni John Cleaver, który mieszka w niewielkim miasteczku - Clayton. Razem z matką, ciotką i siostrą prowadzą zakład pogrzebowy. Niewiele osób wie jednak, że John jest socjopatą - nie odczuwa zbyt wielu emocji (poza pożądaniem) i cały czas fantazjuje o trupach i mordowaniu. Wykazuje typowe cechy seryjnych morderców i tylko surowe zasady które na siebie nałożył sprawiają, że jest on w stanie normalnie funkcjonować i hamować swoje żądze. Nie jest seryjnym mordercą, ale z łatwością mógłby nim być. 
Chłopiec właśnie rozpoczął naukę w liceum, kiedy nagle jego miejscowością wstrząsa seria brutalnych morderstw. Morderca z Clayton jest na językach wszystkich, miejscowa policja wszczyna śledztwo, lecz mężczyzna nadal jest nieuchwytny. Jednak Johnowi udaje się odkryć jego prawdziwą tożsamość - to jego sąsiad, który okazuje się być... demonem. Nastolatek nie chce dopuścić do śmierci kolejnych ludzi, więc wyrusza na polowanie na potwora. Czy ma jednak z nim jakieś szanse?


Gdy początkowo zabierałam się za tę książkę myślałam, że będzie to normalny kryminał - chłopak-socjopata próbuje dopaść seryjnego mordercę. Jednak wkrótce okazało się, że myliłam się - bo zabójca jest.. demonem. Wprowadzenie przez pana Wellsa wątku fantastycznego sprawiło, że zamiast przeciętnego czytadła powstało coś ciekawego i oryginalnego.
Na okładce napisano, że książka powinna spodobać się w szczególności fanom "Dextera". Tylko po co, skoro poza seryjnymi mordercami niewiele jest między nimi wspólnego?
Niewątpliwie jednym z największych plusów książki jest intrygująca postać głównego bohatera. Nikt nie wie , że w umyśle chłopaka znajdują się dwie, odmienne osobowości - jedna (prawdziwy John) stara się dostosować do reszty środowiska, być taka jak inni. Druga (Pan Potwór) wciąż marzy o ociekających krwią nożach i okaleczaniu kolejnych ludzi. Chłopak stara się zwalczyć w sobie żądzę krzywdzenia innych, lecz mimo starań nie zawsze mu to wychodzi - po to stworzył dla siebie surowe zasady, mające mu pomóc w pohamowaniu się. Znaczną część stron zajmują jego przemyślenia (jako że prowadzona jest tu narracja pierwszoosobowa) - nie nudziło mnie to jednak, lecz pozwoliło lepiej poznać go poznać, zrozumieć motywację. Postać Johna została dopracowana na ostatni guzik, autor doskonale połączył dwie strony jego osobowości i ukazał walkę między nimi.Także kreacje innych bohaterów zachwyciły mnie dokładnością i spójnością z jaką zostały stworzone - nawet epizodyczne postaci były bardzo wyraziste.
Kolejnym plusem jest wartka akcja, choć miejscami dość przewidywalna i mało zaskakująca. Nie zmienia to jednak faktu, że autor doskonale umie budować napięcie i sprawić, że czasem ciarki przechodzą po plecach. Lekturę urozmaicają również ciekawe dialogi i wisielczy (co nie znaczy że nie śmieszny) humor narratora. Wszystko to sprawia, że mimo kilku niedociągnięć ta pozycja wciąga od pierwszych stron - czyta się ją po prostu jednym tchem.


"Nie jestem seryjnym mordercą" to naprawdę dobra lektura, ciekawa i wciągająca (mimo braku elementu zaskoczenia), jednak nie dla każdego. Co wrażliwszym osobom radzę zastanowić się nad tym, czy po nią sięgnąć, gdyż znajduje się tam trochę brutalnych scen, które nie przypadną niektórym do gustu. Ja z pewnością sięgnę po kolejny tom tej trylogii.


Moja ocena:
8/10


Ogłoszonko parafialne:
Przeszukując internet natrafiłam na  ciekawą akcję internetową, mającą na celu pomoc w dokarmianiu psiaków ze schroniska. Wy też możecie im pomóc! W jaki sposób?
Wystarczy że wejdziecie na karmimypsiaki.pl - tam spośród zakładek wybierasz "Wszystkie psiaki". Pojawi się lista piesków, którym możesz pomóc - wystarczy wybrać jednego i wypełnić krótki formularz (m.in. podać imię, maila, wiek, nr. telefonu potrzebny do weryfikacji).
Nie trzeba tego robić codziennie - później wystarczy tylko odbierać sporadyczne reklamy od sponsorów i nasz psiak nie będzie chodził głodny! Każde 3 osoby to jeden posiłek, więc jak widać niewiele trzeba.


Zachęcam was serdecznie do udziału!! =3

czwartek, 12 lipca 2012

oTAGowanych c.d., czyli LUBIĘ!

Ledwo zakończyła się pierwsza blogowa zabawa z jedenastoma pytaniami, a tu już kolejna atakuje niczym wirus! Tym razem zostałam do niej zaproszona przez Nevermore, której bardzo za to dziękuję ;)

LUBIĘ ;]


Mini zasady:
1. Banerem – jest owo zdjęcie, które pojawia się u mnie – i u każdej otagowanej dziewczyny/chłopaka
2. Napisz kto Cię oTAGował
3. Wypisz wszystkie drobne rzeczy, które przychodzą Ci do głowy, które lubisz, które czynią Cię szczęśliwą, te wszystkie drobnostki, dla których warto żyć. Szczególnie te najdrobniejsze i te, które wydają się zbyt banalne, by je wymienić, ale które poprawiają Ci humor.
4. Otaguj kilka osób.

No to ja Lubię:
*Książki!! Tego oczywiście nie mogło tu zabraknąć
*Dobre horrory i naprawdę świetne komedie, które niejednokrotnie poprawiają mi humor
*Sudoku, które uwielbiam rozwiązywać w wolnych chwilach
*Bravo i Świat Wiedzy czyli gazety, które kocham czytać czytam i wydaję na nie ostatnie oszczędności (wybacz, kieszonkowe)
*Kakao i kawa zbożowa, którymi upijam się całymi dniami
*Wakacje, no bo któż ich nie kocha??
*Jezioro i rzeka, w których można się ochłodzić, ale tylko pod warunkiem, że w okolicy nie krąży chmara komarów i much końskich
*Truskawki i borówki amerykańskie! Te ostatnie codzień wyjadam z krzaczka posadzonego w ogródku 
*Krzyżówki (ale takie w gazetach, bo innych rozwiązać niestety nie umiem)
*Kaktusy - moje okno ugina się pod licznymi doniczkami, w których kwitną (i często mnie kłują), oraz ostatnio mimozy, posadzone w doniczkach (czasem można się wkurzyć, gdy zawieje lekki wietrzyk, a one już w sekundę składają liście i opuszczają łodygi w dół - jedna smyrnie drugą, druga trzecią i wygląda to jak masowe samobójstwo ;])
*Słońce, ale nie za mocne - chyba że w parze z lekkim wietrzykiem
*Komórka i Angry Birds - bez nich żyć bym nie mogła!
*Heroes V Dzikie Hordy - nie ma to jak batalia z kuzynami na moim starym ,tnącym się komputerze
*Pizzę, najbardziej smakowy przysmak pod słońcem
*Zakupy w księgarni, gdzie mogłabym godzinami siedzieć przed półkami i oglądać książki
*Mojego psa - Lunę (choć zaczynam sądzić że to kot), oraz postrzelonego chomika Koksika, który postanowił sypiać w rurze ;)

Mam nadzieję że się nie powtórzę, jeśli oTAGuję:
I wszystkie osoby które mają chęci wzięcia udziału! =3