poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Podsumowanie kwietnia

Kwiecień plecień bo przeplatał (dało się mocno odczuć). Ale już nie przeplecie bo się SKOŃCZYŁ! A co to oznacza??  3 rzeczy: 
1. Niecałe dwa miesiące do wakacji!!!
2. Weekend majowy (i znowu wolne od szkoły!)
3. Podsumowanie kwietnia!!


I dzisiaj właśnie zajmę się tym trzecim podpunktem ;)  Podzieliłam sobie ten post również na trzy części- a pierwsza z nich to omówienie tego, co w kwietniu udało mi się zrealizować, a co nie ;)


Założenia:

1. "Artemis Fowl. Kompleks Atlantydy" - Eoin Colfer
2. "Zakazane Wrota" - Tiziano Terzani (audiobook)
3. "W pierścieniu Ognia" - Suzanne Collins
4. "Kosogłos" - Suzanne Collins
5. "Jutro 3" - John Marsden
+ 6. "Szeptem" - Becca Fitzpatrick (ebook)


Podsumowanie:
Przeczytane (z założeń):
1. Artemis Fowl. Kompleks Atlantydy" - Eoin Colfer
2. "Jutro 3" - John Marsden
Ponadto:
1. Skąpiec. Molier
2. Science Fiction, Fantasy i Horror nr 70
3. Studnia Wieczności. Libba Bray
4. Jutro 4. John Marsden
 5.  Osaczona. Tess Gerritsen


Teraz część druga, czyli coś co przeglądając statystyki bloga strasznie mnie zdziwiło. Tak - chodzi o dziwaczne hasła, które próbowaliście wyszukać na moim blogu ;) Zapraszam.


- cytaty z terra nova - Przepraszam, ale to chyba nie tu ;)
- tadeusz paździoch - Ja znam tylko Mariana
- pani szuka sponsora - Ojej, chyba to nie ten portal
- humpf - Hmmm..?
- mapa panem/ igrzyska śmierci mapa panem/ igrzyska śmierci  mapa dystryktów - To było najczęściej wyszukiwane hasło ostatnich dni ;)
- artemis i holly - Może kiedyś?
- krwista magia - Owszem, była Magia Krwi, ale krwista??
- jak napisać recenzje igrzysk śmierci - Cóż, pierwszy krok to przeczytać książkę ;)
- koniec jutro 2 - Przeczytaj a się dowiesz
- klocki lego jutro 2 - Uh... Okej na to nie mam komentarza ;)


I część trzecia, czyli podsumowanie ogólne (całej działalności bloga) w dziedzinie odbiorców, tj. ranking krajów odwiedzających mojego bloga ;) 


No to przyznawać się: kto z Was mieszka w Rosji lub USA?


To koniec mojego podsumowania kwietniowego, a już jutro co nieco o planach majowych ;)


PS: Miłej majówki!

niedziela, 29 kwietnia 2012

#12 Jutro 4. John Marsden

Zraz majówka, tarlalala więc czas na kolejną recenzję - i znowu Jutra ;) Tym zaś razem cztery - Jutra 4 ;) Ach, w szkole znów trzy projekty do zrobienia, więc na czytanie i pisanie nie mam zbyt dużo czasu (Nauczycielu odpuść! Jest majówka do jasnej ciasnej <zaraz>>!) Tak więc zapraszam do lektury ;)


Jutro 4. John Marsden


Podstawowe informacje:
Tytuł: Jutro 4
Autor: John Marsden
Seria: Jutro - tom 4
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: listopad 2011
Liczba stron: 272


Opis:

Na myśl o powrocie robi mi się niedobrze. Mam ochotę krzyknąć: „Posłuchajcie mnie, do diabła! Mam gdzieś wasze wielkie plany!”. Chcę, żeby ktoś, ktokolwiek, przyznał, że to, czego ode mnie oczekują, jest wielkie, olbrzymie, gigantyczne.

I nie chodzi wcale o to, że tu jest nam tak wspaniale. Nie jest.

Mam wrażenie, że wszyscy przestaliśmy być sobą. Homer chce nami rządzić bardziej niż kiedykolwiek. Fi i Kevin wszystkiego się boją, a Lee... nie poznaję go.
No i zrobiłam coś, czego dawna Ellie nigdy by sobie nie wybaczyła.

Jedyne, co pomaga mi przetrwać, to nadzieja, że tam, na miejscu, znów staniemy się sobą.”


Moja opinia:
Jakby ją opisać jednym zdaniem....  kolejna świetna powieść pana Marsdena. W większości obecnie tworzonych powieści znajduje się to samo: utarta, schematyczna historia, zazwyczaj zakończona happy endem. Do tego przewidywalna, a bohaterowie sprawiają wrażenie niezniszczalnych gdyż właściwie z każdej opresji wychodzą cało. Tutaj tak nie jest. Bo tu nic nie jest nierealne i przesłodzone. Świat jest brutalny, nieprzewidywalny i zaskakujący - wszystko może pójść nie tak, każdy może zginąć i ponieść porażkę.
Zacznę od okładki - i tym razem jej autor świetnie trafił z jej klimatem - pożar na niej ukazany obrazuje wydarzenia początkowych stronic książki.  Ale od początku.
W trzeciej części nasi bohaterowie (Ellie, Homer, Fi, Lee i Kevin) trafili do Nowej Zelandii, uratowani przez tamtejsze lotnictwo. Wstąpiła w nich radość spowodowana ucieczką z brutalnego, zniszczonego, ogarniętego krwawą wojną miejsca,  jakim stał się ich kraj.  Mają zapewnioną najlepszą opiekę lekarzy i psychologów, dzięki czemu powoli wracają do siebie, pozbywają się traumy spowodowanej kolejnymi morderstwami . Po tym jak wysadzili w powietrze Zatokę Szewca traktowani są jak prawdziwi bohaterowie.  Codzienne wycieczki, festyny, imprezy - nikt z nich nawet nie śnił o takim luksusie. Stopniowo stają się normalnymi nastolatkami, roześmianymi i hałaśliwymi. Nie muszą znów planować kolejnego kroku, martwić się o przeżycie. Ale ta sielanka nie trwa wiecznie. Bo oto po kilku miesiącach błogich wakacji przyjaciele dowiadują się, że mają znów wrócić do miejsca z ich najgorszych koszmarów. Do miejsca z którego może już nie być ucieczki. Do Piekła.  Ellie załamuje się, nie wiedząc co o tym myśleć. Wciąż tęskni za rodziną, chce pomóc ją uwolnić, ale jednocześnie nie może pogodzić się z myślą powrotu na wojnę. Dowódca armii i jednocześnie ich opiekun, pułkownik Finley utrzymuje jednak, że mają tam polecieć razem z grupką specjalnie wyszkolonych, Nowozelandzkich żołnierzy. Nie mają pomagać w walce, tylko służyć im jako przewodnicy po tamtejszym terenie.  Wystarczy że polecą tylko dwie osoby, ale grupa za bardzo się zżyła ze sobą, by się rozdzielić. Po długich rozmowach i kłótniach postanawiają wyruszyć razem. Przecież to nic niebezpiecznego, tłumaczą sobie. Mają tylko doprowadzi żołnierzy do Piekła,a  następnie do miasta i lotniska, które chcą wysadzić. Na początku wszystko idzie jak po maśle.  Wszyscy bezproblemowo docierają do "azylu", po czym w obozie zostają tylko Fi, Homer i Kevin, by go pilnować. Reszta wyrusza do miasta, by zniszczyć cel. W drodze Ellie zaczyna panikować, więc wraca do pozostałych. Żołnierze i Lee idą dalej po czym...  słuch o nich ginie. Przyjaciele cierpliwie czekają na jakikolwiek znak. Nic się jednak nie dzieje, więc postanawiają wyruszyć na ich poszukiwania. Jednak w czasie marszu ktoś ich dostrzega, muszą uciekać. I tu jak lawina spadają na nich kolejne nieszczęścia. Bo wszyscy ich szukają, Nowozelandczyków i Lee nigdzie nie ma, a schronienia nigdzie nie ma. Do tego jednak po coś tu przyjechali. Wysadzić lotnisko w Wirawee. Co się stanie, gdy postanowią doprowadzić plan do końca, bez względu na wszystko? 
To się nazywa wciągająca powieść, o której myśli się jeszcze na długo po skończeniu lektury. Jak napisałam na początku najmocniejszą stroną tej historii jest jej nieprzewidywalność. Bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo czy szczęście znów przyjdzie z pomocą, czy też plan spali na panewce. Bohaterowie znów muszą walczyć o przetrwanie, tyle że tym razem jest o wiele trudniej. Każda potyczka wzbudza coraz więcej emocji i coraz bardziej wciąga, zachęca do dalszego czytania. Gdy raz się wsiądzie, to nie można już wyjść. Kolejną mocną stroną powieści są jej bohaterowie: nieszablonowi, oryginalni, wyjątkowi. Nie są przy tym niezniszczalnymi herosami, ani płaczącymi, potulnymi owieczkami - są tacy jak każdy z nas. Potrafią się wykazać, ale każdemu zdarzyć się może chwila słabości. Poza tym pomiędzy Ellie a Lee znowu zaczyna się rodzić jakieś uczucie. Ale czy po wstrząsie który przeżyje chłopak będzie on w stanie dalej normalnie funkcjonować? Na światło dzienne zaczynają wychodzić kolejne tajemnice, słabości i związki między przyjaciółmi. Żołnierze są sprytniejsi niż poprzednio, więc każdy ruch może ich kosztować życie. Czy zaryzykują wszystko by pomóc w wojnie i odnaleźć Nowozelandczyków, czy też wrócą czym prędzej ewakuują się z pola bitwy? Odpowiedź znajdziecie w tej kolejnej już świetnej powieści Johna Marsdena ;)


Moja ocena:
9/10

I jak? Podoba się, czy tez nie do końca?? ;)
PS: U was też tak wieje??

sobota, 28 kwietnia 2012

2# Ranking Najlepszych Książek od A do Z

Gdzieś znalazłam taką grę, więc postanowiłam wziąć udział (no bo czemu nie?) Zmusiło mnie to do przypomnienia sobie wszystkich przeczytanych książek (ciężko było). Ale chyba jednak coś się udało ;) No to zaczynam.

Moje ulubione książki od "A" do "Z"


A - Akademia Wampirów. Richelle Mead
B - Brisingr. Christopher Paolini
C - Co się przydarzyło tej małej dziewczynce?. Asa Lantz
D - Dziedzictwo, tom 2. Christopher Paolini
E - Ever. Alyson Noel & Eragon. Christopher Paolini
F - Fairy Tail, tom 1. Hiro Mashima
G - Była jakaś lektura na G? Bo nic nie wymyślę ;)
H - Hobbit, czyli tam i z powrotem. JRR Tolkien & Harry Potter i Czara Ognia. JK Rowling
I - Igrzyska Śmierci. Suzanne Collins & Intruz. Stephenie Meyer
J - Jutro 3, W objęciach Chłodu. John Marsden
K - Kod Wieczności, Artemis Fowl. Eoin Colfer
L - Lassie, Wróć!. Eric Knight
Ł - Są książki na Ł?
M - Mroczny Sekret. Libba Bray
N - Nieśmiertelny. Catherynne M. Valente
O - Osaczona. PC Cast + Kristin Cast
P - Pamiętnik Księżniczki 10 i ostatni, Pożegnanie Księżniczki. Meg Cabot & Porzuceni. Meg Cabot
R - Może coś było, lecz nie pamiętam ;)
S - Studnia Wieczności. Libba Bray
T - Ten obcy. Irena Jurgielewiczowa
U - Uuu nic na Uuu
W - Władca Pierścieni 1, 2, 3. JRR Tolkien
Z - Zaćmienie. Stephenie Meyer


A jak wyglądałby wasz ranking??
PS: U was też są takie koszmarne upały?!

czwartek, 26 kwietnia 2012

5# Filmowy Czwartek

Dzień dobry - dzisiaj nieco później niż zwykle, a to dlatego że mam dużo roboty (więcej niż zwykle, mimo że mam wolne) ;). Tak więc dzisiaj serialowo - ale tylko 3 pozycje zamiast 4 - i króciótko. Zapraszam ;)





The Finder


Teraz coś komediowo-kryminalnego, coś czego oglądałam tylko pół odcinka, ale obiecałam sobie że jeśli kiedykolwiek jeszcze na niego trafie, to z przyjemnością obejrzę ;)


Opis:
Reputacja Waltera, pomimo tego, że opuścił już szeregi wojska, jako dyskretnego profesjonalisty, który potrafi odnaleźć wszystko i wszystkich, dotarła do generałów, polityków i innych wpływowych osób. Jego pierwszym zadaniem, po opuszczeniu wojska, stało się odnalezienie i sprowadzenie do domu córki głównego szefa CIA. Walterowi udało się tego dokonać i od tego czasu nie narzeka na brak zleceń. Weteran wojny w Iraku, Walter Sherman (Geoff Stults, "Happy Town", "Powrót na October Road"), zyskał świetną reputację służąc w wojskowej żandarmerii jako specjalista od tropienia rebeliantów, dezerterów i prowizorycznych min lądowych (tzw. fugas). Niestety, okazało się, że Walter odnalazł jeden z takich materiałów wybuchowych tylko kilka chwil przed tym, jak ten odnalazł jego. Dwa miesiące później, kiedy Walter wybudził się ze śpiączki, został honorowo zwolniony ze służby i wrócił do domu. Uszkodzenia mózgu, które powstały w wyniku wypadku, zamieniły go z profesjonalisty, który specjalizował się w odzyskiwaniu ludzi i rzeczy, w kogoś dużo bardziej niezwykłego: Findera – Znalazcę. Po zamieszkaniu w nowym miejscu w Key West, Walter spotyka Leo Knoxa (Michael Clarke Duncan, "Zielona Mila"), kiedyś otyłego prawnika, który po śmierci żony i dzieci, przeszedł metamorfozę i zmienił się w łagodnego olbrzyma, filozofa i doradcę prawnego Waltera. Ze względu na swoje umiejętności Walter jest często proszony o odszukanie osoby lub przedmiotu, którego państwowe organy ścigania nie są w stanie lub nie mogą znaleźć. Z pomocą Leo i zastępcy komendanta policji Isabeli Zambady (Mercedes Masohn), oraz dzięki licznym znajomościom, Walter wraz ze swoją ekipą w końcu odnajduje sens swojego życia w odszukiwaniu tego, co stracili inni.


The Secret Circle


Ach, nie ma to jak magia! Serial udowadnia, że wiedźmy nie są takie straszne, brzydkie i dziecinne - potężne jednak tak ;) No i ogólnie fajny serial ;) Oczywiście na podstawie książek L. j. Smith.


Opis:
Cassie Blake była zwyczajną, szczęśliwą nastolatką - dopóki jej matka Amelia nie zginęła w strasznym pożarze. Osierocona i bardzo osamotniona Cassie przeprowadza się razem z kochającą babcią Jane do małego pięknego miasteczka Chance Harbor, w stanie Waszyngton - miasteczka, które jej mama opuściła lata temu - gdzie mieszkańcy zdają się wiedzieć więcej o Cassie niż ona sama. Kiedy Cassie poznaje swoich kolegów ze szkoły, w tym z natury słodką Dianę i jej przystojnego chłopaka Adama, samotnika Nicka, Fayę i jej pomocniczkę Melissę, zaczynają się dziać dziwne i przerażające rzeczy.  Kiedy jej nowi przyjaciele tłumaczą jej, że wszyscy są potomkami potężnych czarownic i czekali na Cassie i by do nich dołączyła i uzupełniła nową generację Tajemniczego Kręgu, Cassie im nie wierzy - dopóki Adam nie pokazuje jej jak odblokować jej wspaniałe magiczne moce. Kiedy Cassie odkrywa wiadomość od jej matki, w starej skórzanej księdze zaklęć ukrytej w sypialni matki z dzieciństwa, zaczyna rozumieć jej prawdziwe i zarazem niebezpieczne przeznaczenie.Czego Cassie i inni jeszcze nie wiedzą, to to, że w grze są jeszcze ciemne moce, moce, które mogą być powiązane z dorosłymi w mieście, włączając ojca Diany i matkę Fayi - i to, że śmierć matki Cassie mogła nie być przypadkiem.


Gra o Tron


A teraz coś czego nie oglądałam (bo nie mam HBO), nie czytałam (bo serial na podstawie książek George'a R. R. Martina) - ale po opisie i wielu pozytywnych opiniach użytkowników muszę go obejrzeć,a  książki koniecznie kupić ;)


Opis:
Siedem rodzin szlacheckich walczy o panowanie nad ziemiami krainy Westeros. Polityczne i seksualne intrygi są na porządku dziennym. Pierwszorzędne role wiodą rodziny: Stark, Lannister i Baratheon. Robert Baratheon, król Westeros, prosi swojego starego przyjaciela, Eddarda Starka, aby służył jako jego główny doradca. Eddard, podejrzewając, że jego poprzednik na tym stanowisku został zamordowany, przyjmuje propozycję, aby dogłębnie zbadać sprawę. Okazuje się, że przejęcie tronu planuje kilka rodzin. Lannisterowie, familia królowej, staje się podejrzana o podstępne knucie spisku. Po drugiej stronie morza, pozbawieni władzy ostatni przedstawiciele poprzednio rządzącego rodu, Targaryenów, również planują odzyskać kontrolę nad królestwem. Narastający konflikt pomiędzy rodzinami, do którego włączają się również inne rody, prowadzi do wojny. W międzyczasie na dalekiej północy budzi się starodawne zło. W chaosie pełnym walk i konfliktów tylko grupa wyrzutków zwana Nocną Strażą stoi pomiędzy królestwem ludzi, a horrorem kryjącym się poza nim.


;) A wy co sądzicie o powyższych pozycjach? ;)



Zauważyłam że post ze stosikiem kwietniowym się usunął jakimś dziwnym trafem, więc żeby było cokolwiek poniżej wstawiam zdjęcie stosika kwietniowego 2012



wtorek, 24 kwietnia 2012

4# Premierowo

Czy wiecie co to za dzień? Wtorek! A co to oznacza?? Premierowo!! Czyli o najnowszych premierach najlepszych książek - uprzedzam że dzisiaj same smakowite kąski, które zainteresują (mam nadzieję) wielką rzeszę książkoholików ;) Więc niech rozpocznie się..... ten post!


Jutro 6, Cienie. John Marsden


Podstawowe informacje:
Tytuł: Jutro 6, Cienie
Autor: John Marsden
Seria: Jutro - tom 6
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 28/30 maja 2012 


Opis:
To Homer i Fi najbardziej chcieli im pomóc. Kevin, jak zawsze zresztą, na początku stchórzył. A ja nie potrafiłam się zgodzić z Fi i jej pomysłami. Fi była wściekła. A ja zaczęłam się zastanawiać. Może faktycznie nie powinnam zawsze obstawać przy swoim zdaniu? W końcu działamy razem. I pojawił się ktoś, kto nas bardzo potrzebuje. I to powinno być w tej chwili najważniejsze.


Księga Cieni: Krąg, Iskra Księżyca, Znak. Cate Tiernan


Podstawowe informacje:
Tytuł: Księga Cieni: Krąg, Iskra Księżyca, Znak
Autor: Cate Tiernan
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 432
Data wydania: 26 kwietnia 2012

Opis:

Coś się za mną dzieje. Coś, czego nie rozumiem. Widzę wszystko inaczej, czuję inaczej. Robię rzeczy, których nie potrafią zwykli ludzie.
Potężne. Magiczne. Przerażające.
Morgan Rowlands nigdy nie podejrzewała, że jest kimś więcej niż zwyczajną szesnastolatką, dopóki w liceum nie pojawił się Cal. Nieziemsko przystojny, tajemniczy chłopak wywraca jej świat do góry nogami. Wyjawia Morgan jej prawdziwą tożsamość i jej prawdziwą moc - niemal zbyt potężną, by mogła ją kontrolować.Odkrywa przed nią Magię - znaną tylko wielkim czarnoksięskim klanom, i miłość – czarowną i niebezpieczną, bo Morgan zaczyna podejrzewać, że Cal ukrywa przed nią sekret, który może zniszczyć ich oboje.
Strażniczka. Lee Carroll
Podstawowe informacje:
Tytuł: Strażniczka
Autor: Lee Carroll
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 392
Data wydania: 8 kwietnia 2012

Opis:
Druga po „Królestwie czarnego łabędzia” część niezwykłej serii z gatunku urban fantasy. 

Projektantka biżuterii Garet James pochodzi z długiej linii kobiet, które przysięgły chronić świat przed złymi mocami. Z pomocą Willa Hughesa, piekielnie przystojnego czterystuletniego wampira, już raz udało jej się powstrzymać zagładę. Teraz Hughes wyrusza w podróż, by odnaleźć magiczną Letnią Krainę, w której – jak sądzi – będzie mógł uwolnić się od klątwy wampiryzmu. Dziewczyna rusza jego śladem. Szukając Willa, Garet spotyka wiele tajemniczych postaci. Każde spotkanie zbliża Garet do ukochanego oraz pomaga lepiej zrozumieć rodzinne dziedzictwo. Jednak nie tylko ona pragnie zdobyć wiedzę na temat magicznego świata, coś podąża jej tropem… 

No i czego wyczekujecie? Bo ja oczywiście Jutro 6, ale Księga Cieni również mnie intryguje ;)


niedziela, 22 kwietnia 2012

Światowy Dzień Książki

Krótka notka informacyjno - przypominająca - już jutro (23 kwietnia) jest... Światowy Dzień Książki! Yhym, tak - czas na mądrą definicję:

23 kwietnia – Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich
Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich  to  ustanowione w 1995 roku przez UNESCO doroczne święto mające na celu promocję czytelnictwa, edytorstwa i ochronę własności intelektualnej prawem autorskim.

Większość osób wybiera się na różnego typu obchody tego szczególnego dnia - ja niestety nie, bo za daleko do najbliższego miejsca "kultu" :(
Ale najbliżej mi chyba do Wrocławia (choć to i tak nieosiągalna jak na razie dla mnie odległość). Tak więc postanowiłam poszperać coś na temat obchodów w tymże mieście ;)

Wrocław (tu cytat):
" 23 kwietnia w tym roku mamy Wielką Sobotę, dlatego postanowiliśmy dać trochę czasu wrocławianom i z akcją ruszamy 27 kwietnia - tłumaczy Jolanta Grzelczyk z działu promocji Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu. - Oprócz róż, wszyscy, którzy w tym dniu między godziną 12. i 14. wsiądą do tramwaju z reklamą biblioteki, otrzymają buttony, na których nadrukowane zostały wersy z wierszy Tadeusza Różewicza, zamieszczonych w tomiku "Nauka chodzenia". "

Łódź:
Informacja od organizatora:
Spotkanie z okazji Światowego Dnia Książki. Z tej okazji Akademię odwiedzi przedstawiciel Wydawnictwa Literatura, wydawcy książek dla dzieci i młodzieży. Maluchy poznają całą drogę książki, spod pióra autora aż na księgarskie półki. W programie spotkania również wiele innych atrakcji, w tym drobny poczęstunek, zajęcia plastyczne czy wymiana książek. Zapisy pod nr telefonu 42 663 90 55 lub kom. 600 22 55 11 lub 609 102 038.

Miejsce:
Akademia Atrakcji
Orla 13
Łódź

Warszawa:

I tu coś nietypowego ;)
Z okazji Światowego Dnia Książki w piątek i sobotę pasażerowie stołecznej komunikacji miejskiej będą mogli słuchać w autobusach fragmentów polskiej i zagranicznej literatury. W tych dniach na ulice wyjedzie 240 audiobusów. Będzie można w nich wysłuchać 14 książekSpecjalne autobusy będą kursować przez dwa dni w godzinach 9.00-13.00 i 18.00-20.00, aby jak najwięcej pasażerów mogło spotkać się z literaturą w wersji audio - poinformowali we wtorek organizatorzy akcji. 


Dla ludzi takich jak ja (w domu siedzących) również jest co nieco - a mianowicie smakowite, księgarniane promocje!

U Gandalfa:



W Matrasie:



I co? Ktoś się gdzieś wybiera na coś?? Czy też obchodzicie ten dzień w zaciszu swojej własnej biblioteczki??

11# Jutro 3. John Marsden

Siemka - ostatni tydzień był dla mnie trochę zakręcony, ale udało mi się przeczytać tę książkę (a spieszę się, gdyż wkrótce mam dostać Jutro 5, tak więc przede mną jeszcze czwórka). Było mi trudno w weekend coś napisać - ale udało się :) Więc zapraszam do czytania ;)


Podstawowe informacje:
Tytuł: Jutro 3. W objęciach chłodu
Autor: John Marsden
Seria: Jutro - tom 3
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: wrzesień 2011r.
Liczba stron: 256


Opis:

Kontynuacja fenomenalnej serii dla młodzieży. 

Po powrocie z wakacji Ellie i jej przyjaciele odkrywają, że ich kraj został zaatakowany przez nieznanego wroga. Początkowo ukrywają się w Piekle - niedostępnym miejscu w górach, później stają do walki.

Trzecia część rozpoczyna się w momencie, gdy grupa nie może otrząsnąć się z szoku: udało im się przeprowadzić spektakularny atak, ale po powrocie do Piekła odkryli, że jeden z ich przyjaciół zginął. Krąg nieprzyjaciół się zacieśnia. Jedyną nadzieją może być tylko pomoc z zewnątrz.

”Jutro zadaje kłam przesądom, jakoby bestseller miał być opartą na schematach banalną historią. [...] To trochę thriller, trochę sensacja - czyta się doskonale bez względu na wiek."


Moja opinia:
Po pierwsze: świetna okładka, doskonale oddająca treść tej części. Po drugie: zaskakująca.
Tym razem od początku do końca coś się dzieje - nie tak jak poprzednio, gdzie nastolatki przeprowadziły jeden, dwa manewry, a potem odpoczywali w Piekle przygnębieni i załamani sytuacją w której się znaleźli. Każdą książkę tego cyklu charakteryzuje to samo - ich opis, z którego można co najwyżej dowiedzieć się jakimi emocjami darzą się ich bohaterowie. Nic o tym co się wydarzy - intrygujące, ale niektórych może zniechęcić to, że z samego opisu na tylnej okładce nie dowiedzą się czy warto. Tak więc odpowiadam: warto, warto!
Tym razem Ellie, Homer, Robyn, Lee i Fi zauważają, że wojna nie idzie po ich myśli - zaczynają ją przegrywać. Powoli tracą nadzieję na to, że czy jeszcze kiedyś spotkają się z rodzinami i powrócą do swych domów, by wieść spokojne, bezpieczne życie. Nie mogą również zapomnieć o swoich przyjaciołach, którzy są więzieni przez wroga. W końcu wpadają na wyjątkowo niebezpieczny, jakże zuchwały pomysł - postanawiają wysadzić w powietrze Zatokę Szewca, ważny port załadunkowy, znajdujący się pod kontrolą wroga. By tego dokonać potrzebują pomocy. Wyruszają więc do miasta, by dowiedzieć się czegoś o Corrie i Kevinie, a może i przy okazji uwolnić? Wkrótce znajdują chłopaka, który zajęty jest codzienną, ciężką pracą dla najeźdźców, w jednym z okolicznych gospodarstw. Po długich, trudnych naradach pozorują śmierć przyjaciela, tym samym uwalniając go z jarzma okrutnych żołnierzy. Teraz pozostało już tylko dotrzeć do Zatoki i spróbować ją wysadzić: ale jak? Z pomocą i wiedzą przyjdzie im Kevin. Zna bowiem recepturę na domowej roboty bombę, zdobytą na terenie wystawowym. Ale czy umieszczenie jej w pobliżu zabudowań będzie aż takie łatwe? Po ich ostatnim, spektakularnym wyczynie żołnierze stali się o wiele bardziej ostrożniejsi. Sprawdzają każdą ciężarówkę, osobę, kontener i krzak w pobliżu, zanim przejdą koło niego. Więc jak niby dostarczyć niezauważenie do wnętrza kompleksu kilkadziesiąt kilogramów ANFO (składnik bomby)? Czy to w ogóle możliwie? A jeśli postanowią zaryzykować i spróbować - co może się stać? Czy to przeżyją? Ale to nie wszystko co postanowił nam zaserwować w tej części pan Marsden. Bo może się okazać, że ktoś na nich czyha. Jeśli przyjaciele nieuchronnie kierują się w sam środek być może śmiertelnej dla nich pułapki? Co jeszcze może się stać? Tego dowiecie się czytając tę książkę.
Co sobie cenię w całej serii "Jutro"? Zdecydowanie jej nieprzewidywalność. Każda część kończy się inaczej: raz tragicznie, a raz dosyć szczęśliwie, pozostawiając jednak po sobie gorzki posmak. Nigdy nie ma 100% happy endu. W wielu pozycjach o podobnej tematyce wszystko kończy się dobrze dla większości bohaterów - tu tak nie jest. Przecież czasem coś musi pójść nie po naszej myśli, ale czasem coś się uda. Czytając tę książkę naprawdę można się nieźle wciągnąć, bo tutaj nie ma gwarancji że każdy przeżyje i wszyscy będą żyć długo i szczęśliwie. Miejscami myślałam że wiem co zaraz się wydarzy, ale nigdy nie trafiałam. Każdy fragment potrafił kompletnie zaskoczyć i totalnie oczarować. Dużym plusem jest również to, że czytając widać że autor zna się na tematach poruszanych w lekturze, przedstawia prawdziwie informacje i prawdopodobne sytuacje. Nie ma tu wyssanych z palca dziwów oraz rzeczy, które właściwie nigdy w normalnym życiu nie mogłyby się wydarzyć. Cenię sobie tę serię również za jej prawdziwość i realność - bo jakby się tak zastanowić, to w dobie wojen i coraz groźniejszych broni taka historia mogłaby przydarzyć się każdemu państwu. Ta część (że tak pozwolę sobie zdradzić) zakończy się dosyć dobrze. Ale żeby nie było za słodko dodam: ktoś z naszej paczki zginie, ale nie powiem kto. Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, sięgnijcie po tę powieść.
Naprawdę warto.

Moja ocena:
9/10

A co wy sądzicie na temat tej książki? Czytaliście, zamierzacie, czy też to kompletnie nie w waszym guście? Piszcie =3

sobota, 21 kwietnia 2012

Takie nic by było coś

Siemka, ostatnio przeglądając blog Gumciobook natrafiłam na fajną ankietę - więc postanowiłam wziąć w niej udział ;) A więc zaczynajmy.


1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Późną, bardzo późną nocą - koło godziny 1 ;) Trudno jest mi się za lekturę zabrać wcześniej, ale jak już muszę, to ewentualnie po południu (koło 17-18).


2. Gdzie czytasz?
Wszędzie! (oprócz szkoły, bo zawsze gdy mam przy sobie książkę to: na przerwie zawsze ktoś mnie gdzieś wyciąga, a na lekcjach zawsze mnie przyłapują (a czemu innych nie)? Tak więc zostaje mi tylko park, podwórko i dom (piwnica też się liczy....? ;)


3. W jakiej pozycji najczęściej czytasz?
Głównie na leżąco (w nocy czytając nie mam już siły siedzieć, więc staczam się na łóżko i nie mogę już potem wstać). A no siedząco... to chyba tylko lekcje odrabiam ;)


4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Zdecydowanie fantasy i science-fiction (chociaż coraz częściej sięgam po powieści antyutopijne i ostatnio także kryminały). Klika przygodówek też nie jest mi obcych.


5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś albo dostałaś?
Ostatnio zakupiłam powieść Stephena King'a "Wielki Marsz" (z Biedronki na promocji (;), a w ramach wygranej w konkursach właśnie kilka dni temu doszły do mnie "Saga" Conor'a Kostika i "Co się przydarzyło tej małej dziewczynce?" Asy Lantz ;)


6. Co czytałaś ostatnio?
Ostatnio miałam do czynienia z powieścią John'a Marsdena "Jutro 3. W objęciach chłodu".


7. Co czytasz obecnie?
Obecnie zajmuje mnie lektura "Osaczonej" Tess Gerritsen (tak wiem - mój pierwszy kryminał!).


8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli już używasz zakładek, to jakie one są?
Nigdy nie zagięłabym kartki książki dobrowolnie (toż to znęcanie się nad bezbronnymi istotami!). Co do zakładek: oczywiście, że ich używam! Mam ich już kilkanaście (zazwyczaj są dołączane razem z zamówiona przeze mnie książką). Poza tym lubię przeczytać sobie cytaty czasem na nich umieszczane.


9. Ebook czy audiobook?
Gdybym miała np. Kindle'a to powiedziałabym że zdecydowanie ebook. Ale niestety posiadam tylko niewielkiego smartfona, przez co czytanie na nim nie jest dość wygodne. (Przez to zastanawiam się nad zakupem wspomnianego przeze mnie wcześniej czytnika). Co do audiobooka: posiadam tylko jednego, ale męczę się z nim niemiłosiernie: lektor czyta bardzo powoli, przez co łączny czas nagranie trwa (!!) prawie 12h - o wiele szybciej by mi poszło, gdybym posiadała wersję papierową. Tak więc na daną chwilę: nic.


10. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
O matko, to było tak dawno temu że nie pamiętam ;) Chociaż jakby się tak zastanowić, to gdy byłam mała chętnie brałam do siebie książki z czarownicami, oraz ilustrowane przewodniki po świecie piratów. Acha! No i była jeszcze przerażająca historia świata (czy jakoś tak).


11. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Hm.. Hm...  to trudne pytanie. Chyba Katniss Everdeen (mam chyba po prostu jakąś słabość do silnych charakterów) ;)


I to by było chyba na tyle ;) Polecam taką zabawę wszystkim, gdyż potrafi zmusić do myślenia, refleksji (kogo ja lubię najbardziej?) oraz przypomnienia sobie starszych pozycji ;)

czwartek, 19 kwietnia 2012

4# Filmowy Czwartek

Dzisiaj jest czwartek. Tak więc czas na Filmowy Czwartek ;) Dzisiaj nie seriale, lecz filmy i jak zwykle różnorodnie pod względem gatunkowym. Co by tu jeszcze napisać... Hmm, jednak chyba nic nie wymyślę ;)
Tak więc.... Zapraszam

Kod Da Vinci

Czas na coś, wokół czego (swego czasu) było wiele głośnych skandali. Piszę o tym, gdyż w ten poniedziałek miałam okazję obejrzeć go po raz... szósty chyba (nie wiem - już nie liczę, ale nadal nie potrafię zapamiętać fabuły dłużej niż kilka dni). Mimo wszystko film jest świetny i bardzo mi się podoba ;)

Opis:
Ofiarą popełnionego w Luwrze morderstwa pada kustosz muzeum Jacques Sauniere. Wezwany przez DCPJ Robert Langdon, harwardzki wykładowca i spec od wszelkich symboli, odkrywa na miejscu szereg zakonspirowanych śladów, które mogą pomóc w ustaleniu zabójcy, ale też stanowią klucz do jeszcze większej zagadki- niezwykłej tajemnicy sięgającej swoimi korzeniami samego początku chrześcijaństwa. Langdon podejrzewa, że ofiara była członkiem tajnego stowarzyszenia - Zakonu Syjonu - strzegącego od 1099r. największego skarbu ludzkości - Świętego Graala. Ale pozostały tylko 24h. na rozwikłanie precyzyjnie skonstruowanej łamigłówki pozostawionej przez Sauniera, albo tajemnica na zawsze przepadnie. Jedynym sprzymierzeńcem, ściganego przez policje i bezlitosnego zabójcę Langdona, jest piękna Sophie Neveu, agentka kryptograf francuskiego DCJP i zarazem wnuczka Sauniera, która chce odkryć prawdę o swojej rodzinie...

Duże Dzieci

Ostatnio coś mnie bierze na oglądanie lekkich, śmiesznych, ale nie kiczowatych komedii. Tak więc - oto "Duże Dzieci"!!! Rozwalają efektownymi gagami i niebanalnymi zwrotami akcji ;)

Opis:
W weekend przypadający na święto 4 lipca, pięciu przyjaciół z dzieciństwa spotyka się po 30 latach, aby wziąć udział w pogrzebie ukochanego trenera koszykówki. Wraz z rodzinami zatrzymują się w domku nad jeziorem należącym do zmarłego trenera. Przyjaciele na nowo przeżywają szkolne czasy, nabijają się z siebie i usiłują pokazać dzieciom, że można się bawić tak jak za dawnych czasów.



Jak rozpętałem II Wojnę Światową

A teraz czas na prawdziwy polski klasyk komedii - czyli przygody Franka (znany Niemcom jako Grzegorz Brzęczyszczykiewicz z Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody). Genialne i brawurowe zwroty akcji oraz humor w najlepszym wydaniu ;)

Opis:
Film składa się z trzech części. Cz.I - Franek po lepszej imprezie budząc się w pociągu, przypadkowym strzałem "rozpętuje" II wojnę światową. Tym "drobnym wypadkiem" zaczyna się zwariowana komedia, której akcja rozgrywa się w obozie jenieckim, w Austrii, Jugosławii, Afryce, na lądzie, morzu i w powietrzu. Franuś swoim "sprytem" doprowadza do szału Niemców, Jugosłowian, Włochów, a zwłaszcza spokojnego oficera brytyjskiego (świetny Rudzki), doprowadza do kilku buntów, m.in. w Legii Cudzoziemskiej, w armii włoskiej (po zdobyciu ważnego strategicznie obiektu wojskowego). W końcu jednak wygrywa rozpętaną przez siebie wojnę i zdobywa śliczną, choć dość energiczną (lubi używać pałki) dziewczynę (Jędryka)

Do tego udało mi się znaleźć świetny kawałek filmu, doskonale obrazujący mą króciutką opinię ;)



Oszukać Przeznaczenie 5

Czas na ostatni film w moim dzisiejszym spisie ;) Jest to oczywiście zachwycający efektami specjalnymi (wcale nie tak stary) film - Oszukać Przeznaczenie 5. Nie przedłużam już no ;)


Opis:
Nieważne dokąd uciekniesz, nieważnie gdzie się schowasz... nie oszukasz śmierci. W Oszukać przeznaczenie 5 Śmierć jest jak zawsze wszechobecna. Jej moce zostają wyzwolone, gdy przeczucie jednego człowieka ratuje grupę robotników od śmierci pod gruzami mostu wiszącego. Przeznaczeniem tych ludzi było nie przetrwać. Teraz w przerażającym wyścigu z czasem, przeklęta grupa gorączkowo próbuje odkryć sposób ucieczki przed złowrogim planem Śmierci.

A wy co sądzicie o powyższych propozycjach? Swoją drogą: znacie jakiś fajny serial/film, którego jeszcze nie wymieniłam? Jeśli tak, to piszcie =3

wtorek, 17 kwietnia 2012

3# Premierowo

Witam, witam. Nastał czas wtorku, czyli czas Premierowo. A że niedługo egzaminy gimnazjalne (Boże strzeż za rok!), to czas przejrzeć jakie to nowości czekają na nas w najbliższym czasie. Bez dłuższych wstępów, oto dzisiejsze pozycje w Premierowo ;)

Mechaniczny Anioł. Cassandra Clare

Osobiście nie znam tej serii, ale wiele osób mi ją polecało ;) Jest to kontynuacja "Mechanicznego Anioła", którego opis znajdziecie tu 
----> Klik~

Opis:
W magicznym podziemnym świecie wiktoriańskiego Londynu Tessa znalazła bezpieczne schronienie u Nocnych Łowców. Jednakże bezpieczeństwo okazuje się nietrwałe, kiedy grupa podstępnych członków Clave zaczyna spiskować, żeby odsunąć jej protektorkę Charlotte od kierowania Instytutem. Gdyby Charlotte straciła stanowisko, Tessa znalazłaby się na ulicy… jako łatwa zdobycz dla Mistrza, który chce wykorzystać jej moc do własnych celów.
Z pomocą przystojnego i autodestrukcyjnego Willa oraz zakochanego w niej Jema Tessa odkrywa, że wojna Mistrza z Nocnymi Łowcami wynika z osobistych pobudek. Mistrz obwinia ich o dawną tragedię, która zniszczyła mu życie. Żeby poznać tajemnice przeszłości, cała trójka odbywa podróże do mglistego Yorkshire, do rezydencji, w której kryją się nieopisane okropieństwa, do londyńskich slumsów i zaczarowanej sali balowej, gdzie Tessa odkrywa, że prawda o jej pochodzeniu jest bardziej złowieszcza, niż przypuszczała.
Kiedy troje przyjaciół spotyka mechanicznego demona, który przekazuje Willowi ostrzeżenie, uświadamiają sobie, że Mistrz wie o każdym ich kroku… i że ktoś ich zdradził. Tessa uświadamia sobie, że jej serce bije coraz mocniej dla Jema, choć nadal dręczy ją tęsknota do Willa, mimo jego mrocznych nastrojów. Coś jednak zmienia się w Willu, kruszeje mur, który wokół siebie zbudował.
Czy odnalezienie Mistrza uwolni Willa od sekretów i da Tessie odpowiedzi na pytania, kim jest i dlaczego się urodziła? Kiedy poszukiwania Mistrza i prawdy narażają przyjaciół na niebezpieczeństwo, Tessa odkrywa, że połączenie miłości i kłamstw może zdeprawować nawet najczystsze serce.

GONE Zniknęli, Faza Piąta: Ciemność. Michael Grant
A teraz czas na coś co bardzo mnie interesuje, czyli serię Gone. Nie zaczęłam jeszcze pierwszej części, ale intensywnie jej poszukuję - jeśli ją macie i chcecie się pozbyć, to napiszcie do mnie ;) Na wymianę mam książki na mojej półce (Wymienię/Sprzedam) na portalu lubimyczytac.pl ;) A oto opisy poprzednich części: GONE 1    GONE 2    GONE 3    GONE4
Opis:
Przedostatni tom bestsellerowej serii GONE.
Perdido Beach, Kalifornia. Zawieszenie broni. Pokój w ETAPie jest kruchy jak szkło.
Cain rządzi w swojej domenie żelazną ręką. Sam nie może zaznać spokoju. Ustanowili nowe prawa, przetrwali głód, plagę kłamstw, wreszcie zarazę… Ale teraz bariera staje się czarna. ETAP ogarnia nieprzenikniona ciemność.
Ale mrok nie jest jedynym zagrożeniem. Giną zwierzęta i ludzie. Nieznana dotąd moc wywraca ich ciała na drugą stronę.
Im głębsze cienie, tym bardziej Ciemność rośnie w siłę. Ze swego leża w głębi ziemi Gaiaphage sięga po to, czego najbardziej pragnie. Po ludzkie ciało, w którym mogłoby się odrodzić.

Milion słońc. Beth Revi

"Milion Słońc" to kontynuacja książki "W otchłani" (której opis tu --> Klik~) na którą czekało wielu czytelników. Ja również, ale niestety nie udało mi się załatwić wymiany na nią, a fundusze jak były, tak ich nie ma ;)

Opis:
Po obaleniu dyktatury dotąd kierujących misją na pokładzie "Błogosławionego" znów panuje radość i spokój. Wkrótce Starszy dowiaduje się jednak, że załoga statku skrywała przed nim tajemnicę, która może przesądzić o ich przyszłości. Tymczasem Amy, dusząc się coraz bardziej wśród stalowych ścian, rusza tropem wskazówek pozostawionych dla niej przez tajemniczego Oriona, a nowa fala morderstw niespodziewanie staje się zalążkiem buntu… Rozpoczyna się walka o przetrwanie, w której stawką jest życie wszystkich pasażerów.. Czy kiedykolwiek dotrą do obiecanej im nowej Ziemi?

A jakie jest wasze zdanie na temat wymienionych przeze mnie powyżej pozycji? Czytaliście, zamierzacie, czy też kompletnie was nie interesują? Piszcie =3

niedziela, 15 kwietnia 2012

10# Igrzyska Śmierci

Jest, jest, jest! Nareszcie się udało! Od kiedy przeczytałam książkę Suzanne Collins pt. "Igrzyska Śmierci" i dowiedziałam , że będzie film na jej podstawie, nie mogłam usiedzieć spokojnie - musiałam go zobaczyć! Czekałam, czekałam aż będzie dane mi go obejrzeć w pobliskim kinie, a wokoło leciał już ten film (zalety małych miejscowości). I tak! Wczoraj wreszcie "Igrzyska.." pojawiły się u mnie w kinie - oczywiście obejrzałam go czym prędzej! Taak! No dobrze, a teraz czas na moją opinię o nim (nie zabraknie też porównania do książki) ;) Zapraszam.


Igrzyska Śmierci


Opis:
Katniss pochodzi z Dwunastego Dystryktu, jednego z najbiedniejszych regionów w państwie Panem. Kiedy jej młodsza siostra zostaje wylosowana do udziału w Głodowych Igrzyskach, corocznym turnieju organizowanym przez bezwzględne władze, Katniss zgłasza się by zająć jej miejsce. Musi opuścić nie tylko rodzinę, której jest żywicielką, ale i Gale’a, który zdaje się być kimś więcej niż przyjacielem. Aby ich jeszcze zobaczyć, musi zwyciężyć w transmitowanych przez telewizję Igrzyskach. Przeżyć może tylko jeden uczestnik. Pochodzący z biednego dystryktu i nie szkoleni w walce Katniss i chłopak Peeta, w oczach widzów skazani są na porażkę. Igrzyska są jednak nieprzewidywalne. Między młodymi rodzi się uczucie, a odważna szesnastolatka rozpala w ludziach nadzieję na zmiany. Staje się symbolem buntu i walki z niesprawiedliwością. Jednak jeśli kiedykolwiek ma zobaczyć jeszcze rodzinny Dystrykt 12, musi dokonać rzeczy niemożliwych…


Moja opinia:
Ależ ja byłam szczęśliwa że wreszcie udało mi się dostać na "Igrzyska...."! Ale póki pamiętam (a pamięć mam ostatnio bardzo słabą), to muszę wymienić kilka rzeczy który uderzyły mnie w filmie (negatywnie i pozytywnie) ;)
1. Świetna rola Katniss, Liszki oraz małej Rue ;0 Cato i Prim (jej przeraźliwy i szczery do bólu krzyk) też nie byli tacy źli ;)
2. W książce Effie Trinket podczas Dożynek miała zielone kostium, a nie różowy jak w filmie (tak wiem, to po prostu niedopuszczalne - pominąć takie coś??)
3. Brakowało mi w ekranizacji upadku Haymitcha ze sceny, rozmowy z awokasami, zabrania martwej Rue z areny (wiem - czepiam się) oraz powolnego rozszarpywania ciało Cato wewnątrz Rogu Obfitości przez te mutanty (swoją drogą, nie wie ktoś gdzie można je kupić? Moja koleżanka się w nich po prostu zakochała! :))
4. Ale początkowa walka przy Rogu Obfitości to już była naprawdę fajne widowisko.
5. Zauważyłam też że w książce Katniss dostała broszkę z Kosogłosem od swojej przyjaciółki, córki burmistrza. W filmie natomiast dziewczyna znalazła go na targu, dała siostrze Prim, która podczas Igrzysk jej go oddała.
6. Zasmucił mnie również fakt, że te treningi i pobyt trybutów w Kapitolu było ograniczony do minimum.
7. Świetnym pomysłem było pokazanie w filmie rozmów prezydenta Snow'a, buntu w 11 Dystrykcie oraz centrum dowodzenia areną (w książce tego nie było, ponieważ narratorką jest Katniss przebywająca wtedy na arenie).
8. + za te wszystkie śmieszne stroje mieszkańców stolicy - trzeba się było naprawdę wysilić, by wymyślić tyle kolorowych, nazbyt ozdobionych i troszkę kiczowatych kostiumów ;)
9. Jak już o kostiumach, to dodam jeszcze tylko że strój Katniss podczas wywiadów i prezentacji trybutów był GE-NIAL-NY!
10. I chyba już ostatnie me czepliwe uwagi: Brakło mi tutaj momentu zabrania Katniss oraz Peety z areny, leczenia ich, końcowego wywiadu z każdym z nich z osobna, ukazania protezy Peety oraz oglądania na telebimie najlepszych momentów 74 Głodowych Igrzysk :(


To chyba na tyle z moich uszczypliwości i małych pochwałek ;) Czas coś napisać o odczuciach ;)


 Tak więc nie muszę powtarzać, że na film bardzo się cieszyłam. Jednak (nie wiem czemu) miałam wrażenie, że film nie trwał 2,5 godziny, lecz co najwyżej półtorej - po prostu tak jakoś mi mignął ;) Moje uwielbiające horrory alter-ego domagało się większej ilości krwi i przemocy - doczekało się jednak połowy oczekiwanej dawki. To i tak nieźle, ale na tym polu wciąż czuję lekki niedosyt. Czas teraz na pochwałę: Wielkie brawa dla panów od efektów specjalnych! Widać, że dużo trudu włożyli w tak realistyczne odwzorowanie majestatycznej potęgi Kapitolu oraz w stworzenie tak prawdziwego i olbrzymiego pożaru. No i te piękne mutanty! Przesłodkie stworzenia ;) Co do prezentacji wszystkich trybutów też nie ma żadnych zastrzeżeń - o ile strój bohaterów z Dwunastego dystryktu mnie zachwycił, o tyle innych po prostu rozśmieszył - ale i tak podziwiam pracę charakteryzatorów, gdyż na stworzenie czegoś takiego trzeba było poświęcić wiele pracy i czasu wolnego. A do tego genialna obsada aktorska! Jenifer Lawrence (Katniss Everdeen) była prostu świetna - można by wręcz uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę, dzięki temu, że umiała idealnie oddać obecne emocje postaci którą grała.. Teraz mam ochotę pójść do kina jeszcze raz. Co do oceny: niestety nie mogły pojawić się te elementy filmu, które wymieniłam w spisie powyżej (bo film trwałby pewnie 5 godzin), ale i tak film zachwycił mnie i po prostu wciągnął - tak samo jak książka ;) Tak więc PO-LE-CAM!~


Aha, i jeszcze jedno:
Team Peeta! =3


Moja ocena:
10/10


A co wy na to? Oglądaliście, zamierzacie, czy kompletnie was to nie obchodzi? Piszcie =3